William Mortimer Moore – recenzja książki „Leclerc”

Philippe Marie Leclerc w końcu II wojny światowej był jednym z najbardziej znanych i darzonym zaufaniem wśród rodaków generałem francuskim. Zginął w wieku 45 lat w wypadku lotniczym w Algerii. Jego przedwczesna śmierć miała z pewnością wielkie znacznie dla historii Francji, gdzie główną rolę zaczął wówczas odgrywać Charles de Gaulle. Właśnie rozdziałem „Śmierć na pustyni” swoją książkę rozpoczął autor publikacji William Mortimer Moore.

Biografia Leclerca /właściwe: Philippe François Marie de Hauteclocque/ pokazuje nam człowieka, który będąc arystokratą nie zważał na swoje pochodzenie, patriotę, który po klęsce Francji w 1940 roku przyłączył się do Wolnych Francuzów i de Gaulle, walcząc z nazistowskimi Niemcami aż do wyzwolenia Francji, a także żołnierza, który potrafił dostosować się do każdej sytuacji. William Moore prezentuje nam nie tylko pochodzenie Leclerca, jego rodzinę, wojskową karierę, ale także sytuację po klęsce Francji i związane z tym obawy o los żony i dzieci. W kolejnych rozdziałach autor skupił się już na dokonaniach wojskowych w Afryce i Europie. Wojnę bohater książki zaczynał w stopniu kapitana, zaś po klęsce Francji i ucieczce do Wielkiej Brytanii stał się wiernym wykonawcom rozkazów przywódcy Wolnych Francuzów - Charlesa de Gaulle`a. Wysłany do Afryki, gdzie znajdowały się francuskie kolonie miał za cel nie tylko przeciwstawić się ofensywnym działaniom sojusznika Niemiec – Włochom, ale wziął także udział w walkach u boku Brytyjczyków przeciwko Deutsche Afrika Korps Erwina Rommla.

Autor prezentując dokonania Leclerca zwraca uwagę nie tylko na jego zasługi wojenne /dość szybko, bo w 1941 roku otrzymał awans na generała brygady/, ale również na podejmowanie decyzji wbrew przełożonym i sojusznikom. Jako dowódca 2. Dywizji Pancernej w sierpniu 1944 roku przypadł mu zaszczyt wkroczenia do ogarniętych powstaniem antyniemieckim centralnych dzielnic Paryża i ostatecznego ich wyzwolenia. Jego wojenne dokonania zakończyły się zdobyciem i wyzwoleniem kolejnego ważnego miasta dla Francuzów – Strasburga, przekroczeniem Renu i zajęciem górskiej posiadłości Adolfa Hitlera w Berchtesgaden. To właśnie stamtąd jednostki generała wracały w niesławie, co miało związek z jego przyzwoleniem na rozstrzelanie grupy francuskich ochotników, którzy zaciągnęli się do służby w 33. Dywizji Grenadierów SS.

„…-Pozbądźcie się tych wstrętnych typów. Uznano, że generał dał przyzwolenie, by pojmani stanęli bez sądu przed plutonem egzekucyjnym”

„Ich ciała pozostawiono tam, gdzie padły, i dopiero po kilku dniach zajął się nimi amerykański oddział zajmujący się pochówkami”

Tak opisuje kwestię zamordowania bez sądu jeńców francuskich z SS autor publikacji, który zwraca  uwagę i próbuje usprawiedliwić wręcz Leclerca, że podobnych egzekucji dokonywali również Amerykanie. Ta kwestia z pewnością nie powinna ujść uwadze czytelnika, bowiem w kilku kwestiach William Moore jest dość stronniczy wobec bohatera książki.

Kończąc pracę autor skupił się na kwestii udziału Leclerca jako wysłannika rządu francuskiego przy podpisaniu kapitulacji Japonii na pancerniku „Missouri”, dokonaniach generała w Indochinach oraz jego ostatniej misji i i powrocie do Afryki Północnej, gdzie zginął w wypadku lotniczym 28 listopada 1947 roku. To wydarzenie tak opisał William Moore, kończąc publikację:

...większość Francuzów uważa, że przedwczesna śmierć generała pozbawiła Francję i jej armię mądrego, doświadczonego dowódcy w momencie, gdy najbardziej go potrzebowały”

Biografia francuskiego generała Philippe Marie Leclerca z pewnością wielu czytelnikom przybliży jego postać i dokonania podczas II wojny światowej. Nie można odmówić racji autorowi, że gdyby żył Leclerc, Francja z pewnością byłaby innym krajem, mając w swoich szeregach dwóch wybitnych wojskowych i polityków – oprócz Leclerca oczywiście de Gaulle. Z drugiej jednak strony William Moore zbyt stronniczo pisze o bohaterze swojej książki, chcąc go czasami usprawiedliwiać za czyny, które nie zawsze były zgodne z prawem i moralnością. W pracy zdarzają się również błędy, lecz być może wynikają one z tłumaczenia. Mimo to polecam biografię  Philippe Marie Leclerca autorstwa Williama Moora nie tylko historykom, ale także pasjonatom Francji.

Autor: William Mortimer Moore;
Tytuł: Leclerc;
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2016;
Liczba stron: 684;
Cena: 69,90 zł;
Więcej tutaj

Gorąco Polecam! Publikacja warta przeczytania!!!