Słowiński Przemysław – recenzja książki „Otto Skorzeny”

Był ulubieńcem Adolfa Hitlera, wykorzystywany w propagandzie nazistowskiej w chwili załamywania się potęgi III Rzeszy, autor i wykonawca spektakularnych akcji specjalnych we Włoszech, na Węgrzech i w Ardenach. Otto Skorzeny, bo o nim mowa, do dziś stanowi dla wielu historyków zagadkę. Kim był i co robił po wojnie pierwszy komandos III Rzeszy Niemieckiej? Dlaczego w Hiszpanii cieszył się swobodą i wolnością? Kogo krył i jakich informacji udzielił zachodnim wywiadom Skorzeny? Czy miał również kontakt z wywiadem izraelskim – Mosadem? Na te wszystkie pytania próbuje odpowiedzieć autor biografii poświęconej Otto Skorzenemu.

Swoją pracę autor rozpoczął od prologu, w którym przedstawił operację „Eiche”, której celem było uwolnienie dyktatora Włoch Benito Mussoliniego. Słowiński krok po kroku prezentuje, jak doszło do akcji, która uczyniła ze Skorzenego pierwszego komandosa III Rzeszy Niemieckiej. Przeprowadzona 12 września 1943 roku akcja na górze Gran Sasso d`Italia będącej najwyższym masywem włoskich Apeninów /2912 m n.p.m./ stała się znana w całej Europie, a jej głównym bohaterem propaganda nazistowska uczyniła Skorzenego. Od tej chwili dla Niemców wysoki, prawie dwumetrowy SS-man stał się bohaterem i idolem, zaś Hitler zaczął mu powierzać kolejne zadania i misje, które miały odwrócić bieg II wojny światowej. Tak miało być między innymi z akcją w Teheranie pod nazwą „Weitsprung” - Długi skok. Jej celem był zamach na uczestników konferencji w Teheranie, gdzie mieli się spotkać Churchill, Stalin i Roosevelt. O tajnej akcji doskonale wiedzieli Rosjanie, którzy mieli dość szczegółowe informacje zarówno o jej przebiegu, jak również późniejszym odwołaniu, o czym wspomina w swojej publikacji autor pracy.

Kolejne rozdziały Przemysław Słowiński poświęcił zamachowi na marszałka Josefa Broz-Tito, operacji „Panzerfaust”, mającej na celu aresztowanie węgierskiego przywódcy admirała Miklosa Horthego, który planował przejście na stronę Związku Radzieckiego, a także operacji w Ardenach. Tam zadaniem Skorzenego był sabotaż, który ułatwiłby ostatnią ofensywę wojsk niemieckich podczas II wojny światowej.  Po nieudanej ofensywie i utracie większości ludzi ze swojej grupy specjalnej /wielu niemieckich żołnierzy należących do grupy Skorzenego zostało schwytanych przez Amerykanów i rozstrzelanych jako szpiedzy/, pierwszy komandos III Rzeszy został skierowany na front wschodni w rejon prowadzonych walk nad Odrą. Ostatnim wojennym epizodem było skierowanie szefa niemieckich komandosów z Kwatery Głównej Führera do obrony Reduty Alpejskiej. Jak się okazało po przybyciu do niej, Skorzeny zastał tam tylko kilka wozów z żywnością, stare zardzewiały maszyny i niedokończone stanowiska obrony. Reduta Alpejska okazała się mitem i istniała tylko w wyobraźni Adolfa Hitlera i jego najbliższych współpracowników.

Okres niewoli w życiu Skorzenego jest równie ciekawy, jak jego kariera pierwszego komandosa III Rzeszy. Dla Amerykanów był cenną zdobyczą. Próbowano z niego wydobyć największe tajemnice upadających Niemiec, przenosząc go z celi do celi, gdzie siedział wspólnie z feldmarszałkiem Albertem Kesselringiem, Robertem Leyem czy Ernstem Kaltenbrunnerem. Autor zastanawia się również nad sprawą ucieczki Skorzenego z obozu w Darmstadt. Czy pomógł mu wywiad amerykański, który obiecując mu wolność, zmusił go do pracy dla CIA? Czy stała może za tym organizacja „Odessa”, która pomagała byłym SS-manom w ucieczce przed sprawiedliwością? Pytania i odpowiedzi mnożną się do dziś.

Ciekawe ujęcie jest również powojennych losów Otto Skorzenego. Jego ucieczka do Hiszpanii, gdzie osiedlił się w Madrycie i tam prowadził interesy, pozwoliły mu na dostatnie życie. Podróżował do Włoch, Argentyny, gdzie został przyjęty z wielkim szacunkiem przez Perona, nawiązał kontakty z działaczami arabskimi, dążącymi do zniszczenia Izraela, ale również z byłym szefem wywiadu Hitlera na froncie wschodnim – gen. Reinhardem Gehlenem, który pracował dla CIA. Tak więc powojenne lata Otto Skorzenego /zmarł w 1975 roku w Madrycie/ są równie interesujące, jak okres II wojny światowej, który wyniósł Skorzenego do miana herosa.

Jeśli zaś chodzi o kwestię bohaterstwa Otto Skorzenego, autor publikuje również wspomnienia niemieckich oficerów, którzy po wojnie obnażali dokonania pierwszego komandosa III Rzeszy Niemieckiej. Między innymi Otto Harald Mors, major Luftwaffe negował bohaterskie czyny Skorzenego, wspominając po wielu latach:

„To jednostka spadochronowa zaplanowała i przeprowadziła operację /na Gran Sasso/. Ale przez ponad czterdzieści lat całą chwałę przypisywano Skorzenemu. Jego wersja brzmi jak bajka. W rzeczywistości Skorzeny i jego koledzy polecieli jako pasażerowie, oddziałem dowodził Berlepsch”

Podsumowując publikację Przemysława Słowińskiego, z jednej strony warto ją polecić czytelnikom, zwłaszcza tym, interesującym się tajnymi operacjami III Rzeszy, które miały zmienić bieg wojny, bowiem zawiera wiele interesujących faktów z życia i działalności Otto Skorzenego. Z drugiej jednak strony w publikacji dość rażące są zbyt długie opisy poświęcone wydarzeniom, nie mającym większego znaczenia w biografii Skorzenego. Między innymi szczególnie jest to widoczne przy opisie konferencji w Teheranie, gdzie miał zostać przeprowadzony zamach przez Skorzenego. Autor zbyt wiele miejsce poświęcił opisowi decyzji, jakie tam zapadły, niż planom zamachu na przywódców światowych. Tym samym publikacja, można powiedzieć, w pewnych momentach odchodzi od głównego tematu, jakim jest Otto Skorzenny.

Kolejny przykład widoczny jest przy opisie „Walkirii”, czyli zamachowi na Adolfa Hitlera z 20 lipca 1944 roku. Znów autor poświęca uwagę Stauffenbergowi, planom zamachu na Führera i próbie przewrotu w Niemczech. Zdarzają się także błędy w książce, jak np. data śmierci Reinharda Heydricha. Przemysław Słowiński podaje datę śmierci szefa RSHA – Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy w 1945 roku, a w rzeczywistości Heydrich zginął w Pradze w 1942 roku. Takie potknięcia mogą razić czytelników, zwłaszcza tych, mających dokładną wiedzę na powyższy temat. Mimo to warto sięgnąć po książkę Przemysława Słowińskiego. Podjął on ważny temat, a dotyczący biografii Otto Skorzenego, człowieka, który został stworzony przez nazistowską propagandę, a w rzeczywistości jego dokonania nie były aż tak spektakularne, jak próbowano je przedstawić zarówno w czasie II wojny światowej, jak i wiele lat po niej.

Autor: Przemysław Słowiński;
Tytuł: „Otto Skorzeny. Pierwszy komandos Trzeciej Rzeszy”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2016;
Liczba stron: 629;
Cena: 31,43 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!