Polowanie na niemieckich naukowców – recenzja książki

Tytuł książki Seana Longdena, pisarza i znawcy II wojny światowej na pierwszy rzut oka wydaje się interesujący i zawierający w sobie dawkę ciekawostek dotyczących poszukiwania niemieckich nazistowskich naukowców, dzięki którym Niemcy mieli wygrać wojnę. Publikacja jednak w dużej mierze poświęcona jest historii T-Force – tajnej jednostce armii brytyjskiej do zadań specjalnych w ostatnich miesiąca II wojny światowej. Mimo że nie brakuje w niej informacji o niemieckich naukowcach, odkrytych wynalazkach oraz tajnych broniach, które stały się dla aliantów podstawą do dalszej pracy nad superbronią, większość publikacji wypełniają opisy nie zawsze związane z tematem przewodnim książki.

Zachęcające w publikacji jest to, że już na początku dowiadujemy się, że jednym z twórców jednostki T-Force był Ian Fleming, późniejszy autor serii książek o agencie 007! Dalej autor publikacji skupił się jednak na opisach powstania i organizacji jednostki T-Force, walkom w Normandii, operacjom w Holandii oraz początkowych działaniach bojowych w Niemczech. Z pewnością opisy te wiele wnoszą do publikacji, bowiem poznajemy początki tej organizacji, jej żołnierzy oraz organizację wewnętrzną, jednak mam wrażenie, że autor zrobił to zbyt szczegółowo i na początku główny temat książki się rozmywa i schodzi na dalszy plan. Pierwsze kwestie związane z odkryciem i rozpoczęciem akcji wywożenia łupów wojennych przez Brytyjczyków pojawiają się w rozdziale dotyczących okresu, kiedy walki przeniosły się w granice Niemiec.

Tutaj wreszcie dowiadujemy się jakie zakłady przejęli członkowie T-Force, jak radzili sobie z wywozem łupów wojennych oraz poznajemy nazwiska pierwszych naukowców, którzy wpadli w ręce jednostki. Ciekawostką są tutaj opisy odkrytych gazów bojowych, jak tabunu czy sarinu przez T-Force. Autor pokusił się również o dokładny opis działania tych gazów bojowych, dzięki czemu czytelnik dowiaduje się, jak groźną bronią chemiczną dysponował Hitler pod koniec II wojny światowej. Gdyby jej użył, być może wojna nie potoczyłaby się inaczej, ale na pewno zebrałaby jeszcze większą ilość ofiar, idącą w setki tysięcy ludzi! Z pewnością wartym uwagi jest rozdział poświęcony tajnej operacji zajęcia Kilonii przez T-Force, gdzie naziści ulokowali jedną z głównych baz U-Bootów i Kriegsmarine. Jak się okazało akcja ta przyczyniła się także do uratowania Danii spod władzy Sowietów, dla których zajęcie Danii oznaczałoby zajęcie bałtyckich cieśnin i tym samym panowanie nad Morzem Bałtyckim.

Ważną kwestią poruszoną przez Seana Longdena w książce jest rywalizacja aliantów zachodnich ze Związkiem Radzieckim o łupy wojennej i niemieckie technologie /co jest w pełni zrozumiałe, tym bardziej, że wkrótce po zakończeniu wojny rozgorzała „Zimna Wojna” między Wschodem a Zachodem/, ale co może dziwić, o łupy wojennej rywalizowali Brytyjczycy z Amerykanami czy Francuzami. Z drugiej strony Longden podaje przykłady, jak Brytyjczycy nie potrafili zapewnić miejsca dla wszystkich niemieckich naukowców, którzy wobec braku zainteresowania lub po prostu odrzucenia przechodzili na stronę Sowietów. Autor zwraca również szczególną uwagę na fakt, że dzięki działalności T-Force, rząd brytyjski zyskał nie tylko nieoceniony łup zarówno przemysłowy, ale również intelektualny, dzięki czemu przemysł oraz nauka brytyjska mogła się rozwijać i wyprzedzić inne państwa w wyścigu zbrojeń.

Na co zwraca również uwagę w swojej pracy Sean Longden to fakt, że Brytyjczycy do dziś wielu dokumentów dotyczących działalności T-Force nie chcą ujawnić, mimo że od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 70. lat! Dlaczego rząd brytyjski ukrywa dokumenty oraz fakty dotyczące działalności specjalnych oddziałów, których zadaniem było wyszukiwanie oraz sprowadzenie do Wielkiej Brytanii łupów wojennych. Czy być może T-Force odkryło coś, o czym do dziś lepiej, aby nie dowiedziała się opinia publiczna? Czy kiedyś poznamy odpowiedzieć na to pytanie?

„Polowanie na niemieckich naukowców” to z pewnością publikacja, która odpowiada na wiele intrygujących pytań dotyczących tajnych akcji brytyjskich i nie tylko związanych z polowaniem na naukowców i łupy wojenne po upadku III Rzeszy Niemieckiej. Niemniej w książce brakuje mi bardziej obszernych informacji dotyczących prac nad niemiecką bombą atomową, roli w niej Wernera Heisenberga i innych znaczących naukowców niemieckich, którzy według wielu historyków byli blisko zbudowania tej najgroźniejszej bomby na świecie. Mimo pewnych braków, rozmycia niektórych wątków związanych z tematem przewodnim książki oraz długich i nie mających związku z nim wspomnień członków T-Force, polecam książkę Seana Longdena. Dla wielu czytelników będzie z pewnością interesującą lekturą, wnoszącą wiele intrygujący wątków w sprawę  działalności tajnych służb brytyjskich.

Autor: Sean Longden;
Tytuł: „Polowanie na niemieckich naukowców”;
Wydawca: Wydawnictwo RM;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2013;
Liczba stron: 373;
Cena: 24,90 zł;
Książkę można zakupić u WYDAWCY

Polecam. Ciekawa publikacja!