Kunze Thomas – recenzja książki „Ceaușescu. Piekło na ziemi”

„Piekło na ziemi”. Niemiecki historyk Thomas Kunze udowadnia w biografii Nicolae Ceaușescu, że jest to możliwe. A działo się to jeszcze niecałe trzydzieści lat temu w nieodległej Rumunii, gdzie niewykształcony chłop, który skończył cztery klasy rządził przez prawie ćwierć wieku, wprowadzając dyktatorskie rządy.

„Rumunia cierpiała pod dwoma komunistycznymi dyktatorami. Pierwszy, Gheorghe Gheorghiu-Dej, narzucił bałkańskiemu krajowi na początku swoich rządów terror niewyobrażalnych rozmiarów. O drugim Nicolae Ceaușescu, krążą legendy. Mówiono o nim Drakula Karpat albo rumuński Idi Amin. Plotka głosiła, że pił krew małych dzieci. Współcześni wymieniają go jednym tchem z Neronem, Iwanem Groźnym, Stalinem i Hitlerem”

Czy takim właśnie człowiekiem był dyktator Rumunii? Czy można go porównywać do największych zbrodniarzy, którzy mieli na sumieniu miliony ofiar? Po lekturze publikacji niemieckiego historyka nikt nie będzie miał wątpliwości. Thomas Kunze przedstawił pełny, obiektywny obraz zbrodniarza, jakim był Nicolae Ceaușescu. Zanim obaliła go krwawa rewolucja w 1989 roku, zakończona śmiercią dyktatora i jego żony Eleny 25 grudnia 1989 roku, przez ponad dwadzieścia lat rządził bałkańskim państwem, gdzie otoczony był kultem jednostki, a jego tajna policja – Securitate – stała się symbolem krwawej dyktatury.

Autor podzielił publikację na trzy części, prezentując najpierw drogę Ceaușescu do władzy,  następnie jego rządy od 1965 do 1989 roku, zaś na koniec Thomas Kunze zostawił próbę ucieczki dyktatora, sąd nad nim oraz śmierć przez rozstrzelanie. Pochodzący z chłopskiej rodziny Nicolae Ceaușescu, wstydzący się swojego pochodzenia, ukończywszy cztery klasy szkoły wyjechał w wieku 11 lat do stolicy Rumunii – Bukaresztu. Miasto olśniło biednego chłopskiego młodzieńca, który rozpoczął tam swoją pierwszą pracę. Tam również spotkał na swojej drodze ludzi, którzy pokazali mu, co to komunizm oraz dali mu poczucie ważności i możliwości wyjścia z ubóstwa, w którym żył i rozwijał się. Ważny w jego życiu był również okres II wojny światowej. Internowany został umieszczony w najróżniejszych więzieniach i obozach na terenie Rumunii. Tam poznał innych komunistów, którzy pomogli mu osiągnąć po wojnie karierę polityczną, wśród których był Ion Gheorghe Maurer – późniejszy premier Rumunii.

Kolejny ważny rozdział w życiu  Ceaușescu nastąpił po zakończeniu wojny. Thomas Kunze ukazuje czytelnikowi krok po kroku awans stalinowskiego działacza młodzieżowego. Aktywność w życiu politycznym Rumunii wyniosła go na piedestał władzy. W 1965 roku po śmierci Gheorghe Gheorghiu-Deja, Nicolae Ceaușescu przejął rządy w kraju, dając do zrozumienia swoim towarzyszom, że nie będzie tolerował żadnego sprzeciwu. Na kolejnych stronach publikacji niemiecki historyk pokazuje, jak Ceaușescu zdobywał dyktatorską władzę. Zdobycie przez niego władzy absolutnej, podkreślanie przez niego niezależności wobec Związku Radzieckiego oraz wprowadzanie kultu jednostki – nazywano go „Synem słońca”, „Geniusz Karpat” czy „Miód świata” prowadziło do zaślepienia faktycznej sytuacji w Rumunii. Autor zwraca uwagę, że Zachód uważał, dzięki maskowaniu się Ceaușescu, przywódcę Rumunii za reformatora i wodza, który jawnie próbuje uniezależniać się do „Wielkiego Brata”, czyli Związku Radzieckiego. Faktycznie jednak, gdyby Nicolae Ceaușescu próbował wyprowadzić swój kraj z bloku wschodniego, ZSRR z pewnością zareagowałoby na taką możliwość, interweniując zbrojne w tym kraju.

Kunze w publikacji nie skupia się jednak tylko na dyktatorze. Pokazuje również jego żonę Elene, która z zawziętością realizowała ambicje, miała własne biuro, a jej mąż spełniał każdą zachciankę. Autor zwraca także uwagę na tajną policję - „Securitate”, która przez tak wiele lat pozwalała mu utrzymać władzę i niszczyć opozycję, która była słaba.

Przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w publikacji niemieckiego pisarza to opis pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Rumunii, oderwania od rzeczywistości Ceaușescu, który zaczął być traktowany na Zachodzie Europy jak dyktator oraz wszechobecnej korupcji. Kunze pokazuje to na przykładzie wyjazdów Niemców rumuńskich do RFN w ramach łączenia rodzin:

„...każdy Niemiec rumuński, który opuszczał kraj, płacił po raz drugi. Chodziło o łapówki dla urzędników wszystkich szczebli, gdyż rumuńska biurokracja wymagała niezliczonej liczby pieczątek, podpisów i wniosków. Wnioskodawca musiał – oprócz kawy i papierosów cenionej marki Kent – zebrać kilka tysięcy marek, żeby zadowolić funkcjonariuszy miejscowej policji, biura Securitate, urzędu meldunkowego, ratusza, administracji wojskowej itd.”

W ostatniej części publikacji „Koszmar”, niemiecki historyk opisuje przyczyny upadku Nicolae Ceaușescu. Mający coraz gorszą opinię na Zachodzie, krytykowany w kraju za fatalny stan gospodarczy państwa, tyranię i oderwanie od rzeczywistości, rumuński dyktatora staczał się coraz niżej. Nawet Michaił Gorbaczow, co zaznacza autor publikacji, podczas wizyty w Rumunii w latach osiemdziesiątych XX wieku krytykował Nicolae Ceaușescu za brak reform, izolację od świata i utrzymywanie ludzi w strachu. Jak pisze Kunze podczas wspólnej kolacji między oboma przywódcami doszło do kłótni, co znacznie pogorszyło stosunki między ZSRR a Rumunią. Ceaușescu został sam, a jego koniec zbliżał się wielkimi krokami. Rozpad bloku wschodniego, demokratyzacja państwa w Polsce, Czechosłowacji i na Węgrzech odbijały się głośnym echem w Rumunii. Okres, w którym dyktator pozbawiony pomocy Związku Radzieckiego, pozostawiony przez wojsko i tajną policję – Securitate, które odwróciły się od wodza, był dla Nicolae Ceaușescu tragicznym momentem w jego życiu. Rewolucja w kraju wrzała, ucieczka z Bukaresztu śmigłowcem i późniejsza podróż autostopem zakończyła się dyktatora i jego żony katastrofalnie. Stojący na czele Frontu Ocalenia Narodowego Ion Iliescu nie miał litości. Powołany specjalny sąd wojskowy miał przeprowadzić proces Eleny i Nicolae Ceaușescu. Trwający niespełna godzinę proces zakończył się wyrokiem – kara śmierci. 25 grudnia ok. 15.00 Elena i Nicolae zostali rozstrzelani. Tak zakończyła się dyktatura w Rumunii, której jednak daleko jeszcze było do demokracji.

Publikacja niemieckiego historyka Thomasa Kunze „Ceaușescu. Piekło na ziemi” to książka, która w obiektywny sposób ukazuje despotyczne rządy dyktatora Rumunii. Dzięki niej czytelnik pozna realia życia w komunistycznej Rumunii, rządzonej przez tyrana, za jakiego należy uważać  Nicolae Ceaușescu. Wszechobecna bieda, inwigilacja, terror, a także kult jednostki – zaś z drugiej strony bogactwo, przepych na salonach i próba odgrywania męża stanu i niezależnego wobec ZSRR polityka. Taką Rumunię stworzył Ceaușescu i taką właśnie opisał Kunze w biografii dyktatora.

Thomas Kunze – niemiecki historyk, absolwent uniwersytetów w Lipsku i Jenie. Od 2002 roku związany z Fundacją im. Konrada Adenauera. Autor licznych publikacji historycznych o Niemczech, krajach Europy Wschodniej i Rosji.

Autor: Thomas Kunze:
Tytuł: „Ceaușescu. Piekł;o na ziemi”;
Wydawca: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2016;
Liczba stron: 446;
Cena: 40,70 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam! Świetna publikacja!!!