Forycki Maciej – recenzja książki „Stanisław Leszczyński”

Był dwukrotnie królem Polski, księciem Lotaryngii i Baru, mecenasem sztuki i kultury, człowiekiem, który zyskał sobie u schyłku swojego życia miano „Mędrca Europy”. Stanisław Leszczyński, bo o nim mowa, pochodził ze znakomitego rodu wielkopolskiego. W wieku 22. lat otrzymał stanowisko wojewody poznańskiego, za sprawą swoich protektorów: króla Szwecji – Karola XII i króla Francji Ludwika XV został królem Polski. Jego historia życia mogłaby posłużyć za scenariusz niejednego filmu czy powieści. Z biografią Stanisława Leszczyńskiego zmierzył się Maciej Forycki, historyk Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autor biografii dwukrotnego króla Polski zdecydował się jednak, w głównej mierze, ukazać jego dzieje w sferze kulturalnej, nie pomijając jednak wątków politycznych, które miały wielki wpływ na życie Leszczyńskiego.

 

Poznański historyk podzielił publikację na trzy główne części. Pierwsza z nich „Z wielkopolskiej ziemi 1677-1714” dotyczy okresu młodości, ale przede wszystkim czasów, kiedy Stanisław Leszczyński wszedł do wielkiej polityki, sięgając najpierw po urząd wojewody poznańskiego, by w wieku zaledwie 27. lat zostać królem Polski. Autor opisując życie Leszczyńskiego, skupił się również na opisie jego rodu, wpływów na dworze Jana III Sobieskiego, znaczenia w Wielkopolsce, ale przede wszystkim stosunkom z Augustem II Mocnym i związaniu się z opozycją antysaską i Karolem XII – królem Szwecji. Walka o koronę Polską i jej zdobycie przy pomocy Karola XII w 1704 to okres wielkiego chaosu w Polsce. Rzeczpospolita wciągnięta w „Wielką Wojnę Północną” stała się obiektem walk i zatargów między Szwecją, Rosją i Saksonią. Czytając biografię Leszczyńskiego zastanawia jeden fakt: Czy miał on jakąkolwiek szansę utrzymać się na tronie? Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć każdy z czytelników. Forycki pisze jednak wprost:

 

„Stanisław I nie był dobrym władcą Polski: narzucony siłą obcego oręża, wprowadził swoją królewską godnością nie tylko dodatkowy zamęt w zanarchizowanej Rzeczypospolitej, ale – co najgorsze – jeszcze bardziej uwikłał ją w rozgrywkę między mocarstwami ościennymi, z której wyszła ona dramatycznie osłabiona”

 

Kolejny rozdział „Pielgrzym Polski w Europie 1714-1735” to okres, w którym Stanisław Leszczyński po utracie korony, przegranej swojego protektora Karola XII pod Połtawą w 1709 roku, musiał szukać schronienia poza granicami Polski. Pozbawiony majątku i niechciany w Polsce zamieszkał w Księstwie Dwóch Mostów – posiadłości należącej do króla szwedzkiego. Tam opuszczony Stanisław Leszczyński, na życie którego wciąż czyhał August II Mocny, obawiający się rywala, borykał się z trudności finansowymi, a mimo to próbował odnaleźć w sobie zmysł architekta i mecenasa sztuki. W polityce międzynarodowej jego pozycja z każdym rokiem malała, a kiedy Karol XII zginął podczas oblężenia twierdzy w Friedrikshald w Norwegii, zupełnie przestano się z nim liczyć, a ponadto musiał wyjechał z Księstwa Dwóch Mostów.

 

Jego sytuacja zmieniła się, na co szczególnie zwraca uwaga autor, kiedy jego córka – Maria Leszczyńska została żoną króla Francji – Ludwika XV. Potężny zięć, Ludwik XV, jeden z najpotężniejszych władców europejskich, nie miał jednak na celu poświęcić swojej fortuny i stosunków, aby przywrócić pozycję Leszczyńskiemu. Wszystko się jednak zmieniło w 1733 roku. Śmierć Augusta II natychmiast wykorzystał do swoich celów Ludwik XV. Za swoje pieniądze wspierał Stanisława Leszczyńskiego, który po raz drugi został królem Polski. Długo jednak koroną Leszczyński się nie cieszył. Zwłaszcza Rosja niezadowolona z takiego obrotu sprawy doprowadziła do elekcji syna Augusta II – Augusta III na króla Polski. Po raz kolejny mieliśmy dwóch królów. Na tronie miał się utrzymać ten, który miał większego protektora i więcej pieniędzy. Jak się okazało Ludwik XV wykorzystując Leszczyńskiego, chciał jedynie odegrać się na Habsburgach, głównych rywalach Burbonów.

 

Przegrana Leszczyńskiego w walce o koronę Polską, ucieczka w przebraniu chłopa z Rzeczypospolitej, spowodowała, że Stanisław Leszczyński nie uzyskał żadnego pozycji i znów był zdany na swojego zięcia. Ludwik XV nie pozostawił jednak bez opieki swojego teścia. Pielgrzymka Leszczyńskiego zakończyła się w 1733 roku, kiedy z woli zięcia Ludwika XV został księciem Lotaryngii i Baru. Ta ostatnia część życia Leszczyńskiego opisana została przez autora w rozdziale „Tryumf oświeconego sarmaty 1735-1766”. W nim poznański historyk spędził ostatnie lata życia oddając się swojej pasji – architekturze, sztuce i kulturze. To dzięki swojemu uporowi i zmianom, jakie wprowadzał w Lotaryngii zyskał sobie miano „Króla dobrodzieja” i „Mędrca Europy”.

 

Publikacja poznańskiego historyka, dr hab. Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w głównej mierze jest biografią kulturalną Stanisława Leszczyńskiego. Nic w tym dziwnego, tym bardziej, że w tej sferze życia miał największe sukcesy dwukrotny król Polski. Autor w swojej pracy zawarł nie tylko liczne fotografie, mapy i cytaty z listów rodziny Leszczyńskich, ale także na co szczególnie należy zwrócić uwagę – aneks w postaci listu Stanisława Leszczyńskiego do córki Marii – królowej Francji, który pokazuje, jak bardzo ojciec i córka byli ze sobą związani emocjonalnie. Polecam każdemu historykowi biografię Stanisława Leszczyńskiego autorstwa Macieja Foryckiego. Publikacja wydana w serii „Poczet władców” z pewnością powinna znaleźć się w biblioteczce każdego, kto interesuje się dziejami Polski.

 

Autor: Maciej Forycki:

Tytuł: Stanisław Leszczyński;

Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;

Miejsce i rok wydania: Poznań 2016;

Liczba stron: 223;

Cena: 36,90 zł;

Więcej tutaj

 

Wyjątkowo Polecam! Świetna publikacja!!!

 

Fot. Stanisław Leszczyński, źródło: ART-PRINTS -ON-DEMAND.COM, obecnie z zbiorach Pałacu w Wersalu