Daroszewski Marek – Kriegsmarine 1939-1945 – recenzja książki

Kriegsmarine począwszy od wybuchu II wojny światowej w 1939 roku była postrachem nie tylko brytyjskich okrętów. Dla wielu alianckich statków spotkanie z niemieckimi U-Bootami oraz pancernikami, jak „Bismarck” oznaczało śmierć i zniszczenie. Brzmi to dość paradoksalnie, tym bardziej, że po przegranej w 1918 roku I wojnie światowej marynarka wojenna Niemiec przestała istnieć. W jaki więc sposób udało się Niemcom odbudować swoją morską potęgę? Czy przyczynili się do niej alianci? Dlaczego Hitlerowi, który w 1933 roku doszedł do władzy w kraju, w którym  wojsko praktycznie nie istniało, pozwolono stworzyć machinę wojenną, zagrażającą całej Europie? Na te pytania poznamy odpowiedź w publikacji Marka Daroszewskiego - „Kriegsmarine 1939-1945”.

Autor podzielił publikację na kilka rozdziałów, prezentując w niej najpierw początki Kriegsmarine, a następnie rozbudowę i działania bojowe wojennej floty III Rzeszy Niemieckiej, która siała postrach wśród aliantów. Daroszewski krok po kroku prezentuje jak Niemcy odrzucały ograniczenia wojskowe narzucone przez Traktat Wersalski w 1919 roku. Wypowiedzenie przez Hitlera w marcu 1935 roku klauzul wojskowych traktatu, umowa morska z Wielką Brytanią oraz zwiększenie nakładów na flotę wojenną, pozwoliło Niemcom w dość krótkim czasie na odbudowę potęgi morskiej. Autor przybliżając jej rozwój nie tylko prezentuje poszczególne jednostki, w tym  ich ilość, rodzaj i tonaż, ale również dowódców marynarki wojennej, odpowiedzialnych za odbudowę Kriegsmarine.

W kolejnych częściach książki autor opisuje pierwsze sukcesy Kriegsmarine, w tym atak na Polskę 1 września 1939 roku, rajdy U-Bootów, działania u wybrzeży Norwegii, ale także i pierwsze straty, jak opisana bitwa morska u ujścia La Platy /wybrzeże Urugwaju/, gdzie ciężko uszkodzony został pancernik Admiral Graf Spee, który zatopiony został ostatecznie przez własną załogę. Najciekawszy zdecydowanie jest rozdział poświęcony walkom o dominację na morzach i oceanach. W tej części Daroszewski skupił się na działaniach bojowych ciężkich pancerników, jak: Bismarck, Gneisenau, Tripitz czy Scharnhorst, a także zmianie taktyki U-Bootów, które realizowały strategię wilczych stad. Autor ujął również w swojej pracy, oprócz walk na Atlantyku, również walki na Morzu Śródziemnym i Morzu Bałtyckim oraz temat ataku na Związek Radziecki w 1941 roku.

Ostatni rozdział Marek Daroszewski poświęcił upadkowi Kriegsmarine, który następował nie tylko wraz z pogarszającym się stanem gospodarki niemieckiej, ale przede wszystkim wzrastającej przewadze aliantów, w tym sprzęcie, czego przykładem było zastosowanie radaru oraz kolejnych strat terytorialnych, w tym baz morskich we Włoszech i Francji. Autor wspomina nie tylko o upadku niemieckiej floty wojennej, ale również o postawieniu przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze admirałów Ericha Readera i Karla Dönitza. Daroszewski wspomina także o innych procesach dowódców Kriegsmarine, podziale łupów, czyli niemieckich okrętów między aliantów oraz podsumowuje osiągnięcia niemieckich U-Bootów w starciu z flotą aliantów.

Książka Marka Daroszewskiego przybliża czytelnikowi najważniejsze wydarzenia z historii rozwoju Kriegsmarine w III Rzeszy Niemieckiej. Dodatkowo dość liczne czarno-białe zdjęcia, tabele i schematy są dodatkowym atutem książki, która dla zainteresowanych osób historią marynarki wojennej III Rzeszy Niemieckiej z pewnością będzie ciekawą lekturą. Jej mankamentem jest jednak bibliografia, którą autor oparł wyłącznie na pracach wydanych po polsku. A szkoda, bowiem korzystając z bibliografii niemieckiej bądź anglojęzycznej z pewnością mógł wzbogacić jej treść.

Autor: Marek Doroszewski;
Tytuł: „Kriegsmarine 1939-1945”;
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2016;
Liczba stron: 312
Cena: 44,90 zł;
Książkę można kupić u Wydawcy

Szczególnie Polecam!!!