Operacja Merkury – desant na Kretę

Opanowanie Jugosławii i Grecji umożliwiło Niemcom i Włochom uzyskanie przewagi w rejonie Morza Śródziemnego. Miało to szczególne znaczenie ze względu na trwającą wojnę w Afryce, bowiem wojska niemiecko-włoskie zaopatrywano drogą morską. Brytyjczycy dążąc do utrzymania swoich posiadłości w Afryce - pomimo dużych strat w Grecji – nie zrezygnowali z kontroli tego akwenu.

Po zajęciu Grecji dla Brytyjczyków ważnym punktem w basenie Morza Śródziemnego stała się wyspa Kreta. Po ewakuacji z Grecji utworzono na niej bazę okrętów i samolotów brytyjskich, skąd podejmowano akcje na transporty włoskie zaopatrujące wojska w Afryce Północnej. Hitler początkowo nie doceniał znaczenia Krety w brytyjskim systemie obronnym, który nadal był umacniany poprzez budowę nowych lotnisk, schronów oraz magazynów. 15 i 16 kwietnia  1941 roku samoloty startujące z Krety zatopiły transporty wiozące zaopatrzenie dla wojsk niemieckich w Afryce. To spowodowało natychmiastową reakcję sztabu niemieckiego. Uznał on, że bazy na Krecie i Malcie należy zlikwidować, ponieważ stanowią one poważne zagrożenie dla transportów morskich kierujących się w stronę Afryki.

25 kwietnia 1941 roku Adolf Hitler nakazał opracowanie Hermanowi Göringowi planu zajęcia Krety. Göring przekazał to zadanie dowódcy 4. floty lotniczej gen. Aleksandrowi Löhrowi. Do jego realizacji wybrał 11. korpus lotniczy generała Kurta Studenta, który wraz ze swoim sztabem miał nie tylko opracować, ale dowodzić całą operacją. W akcji oprócz 11. korpusu lotniczego miały wziąć udział 8. korpus lotniczy gen. Wolframa von Richthofena, który odpowiadał za ochronę myśliwską oraz wydzielona z 12. armii gen. Wilhelma Lista – 5. dywizja górska.

Operacja pod kryptonimem „Merkury” opracowana przez gen. Studenta była jedną z największych operacji desantowo-spadochronowych okresu II wojny światowej. Wzięło w niej udział 22 tysięcy żołnierzy z 7. i 11. korpusu lotniczego, 7. dywizji spadochronowej oraz 5. dywizji górskiej. Do akcji wyznaczono 493 samoloty bombowe Ju-52, 200 samolotów myśliwskich, 45 rozpoznawczych, 500 transportowych oraz 80 szybowców. Na Krecie, która miała być celem akcji przebywało wówczas ok. 30 tysięcy żołnierzy alianckich – Anglików, Greków, Australijczyków, dowodzonych przez Australijczyka gen. Bernarda Freyburga. Obrońcy nie dysponowali jednak ani artylerią przeciwlotniczą, ani wsparciem własnych samolotów. Obrona wyspy podzielona była na 4 części:

·        Maleme – bronione przez 11 500 żołnierzy, w 3500 Greków oraz żołnierzy Australijskich;

·        Chania – 17 400 żołnierzy różnych narodowości, w tym 930 Greków;

·        Rethymnon – 4800 żołnierzy, w tym 3200 Greków;

·        Heraklion – 8100 żołnierzy, w tym 2700 Greków.

Operacja „Merkury” rozpoczęła się 20 maja, jednak wobec dużych strat niemieckich spadochroniarzy nie udało się opanować wyznaczonych obiektów. Dzień później udało się wojskom niemieckim opanować lotnisko w Maleme, dzięki czemu możliwe było wsparcie nowymi oddziałami oraz sprzętem. 28 maja we wschodniej części wyspy wylądowały wojska włoskie, co skłoniło aliantów do ewakuacji z wyspy. Flota brytyjska realizując plan ewakuacji poniosła poważne straty. Niemcy zatopili 3 krążkowniki, 6 niszczycieli, 2 pancerniki, 6 krążowników, a lotniskowiec „Formidable” został poważnie uszkodzony. Mimo trudności Brytyjczykom udało się ewakuować ok. 17 tysięcy ludzi. Walki na wyspie trwały do 5 czerwca i zakończyły się całkowitym zwycięstwem wojsk niemieckich i wspierających ich Włochów.

Operacja „Merkury” była pierwszą tego typu bitwą morsko-powietrzną II wojny światowej. Mimo, że Niemcy stracili 1/3 swych sił biorących udział w desancie na Kretę (6850 żołnierzy zginęło, zostały rannych lub zaginęło), w tym wiele samolotów i okrętów, dla Rzeszy Niemieckiej i Włoch opanowanie wyspy miało ważne znaczenie militarne i psychologiczne:

- Ze względów wojskowych Niemcy dysponowali doskonałą bazą strategiczną, umożliwiającą im kontrolę nad całą wschodnią strefą śródziemnomorską. To pozwalało im atakować terminal naftowy w Hajfie oraz prowadzić ataki w rejonie Kanału Sueskiego i Aleksandrii. Okręty i lotnictwo niemieckie mogło również atakować konwoje na Maltę, zaś podczas walk Afrika Corps Erwina Rommla w Egipcie dostarczać mostem powietrznym posiłki oraz sprzęt niezbędny do prowadzenia walk w Afryce Północnej.

- Ze względów psychologicznych wojska niemieckie wciąż uchodziły za niezwyciężone. Po raz kolejny bowiem Brytyjczykom nie udało się pokonać na lądzie doskonale zorganizowanej armii niemieckiej.

Desant na Kretę był następstwem wydarzeń jakie miały w związku z kampanią bałkańską w 1941 roku. Podbicie Jugosławii i uzależnienie jej od państwa osi oraz szybkie zajęcie Grecji spowodowało rozszerzenie wpływów na cały Półwysep Bałkański.  Na gruzach Jugosławii powstały uzależnione od Rzeszy Niemieckiej – Czarnogóra, Chorwacja i Serbia. Bułgaria, Rumunia i Węgry przyjęły postawę proniemiecką i współpracowały z Hitlerem. Jednak po zajęciu Grecji pozostawienie w rękach Brytyjczyków Krety stanowiło poważne zagrożenie dla wojsk niemieckich. Dlatego też śmiała akcja oddziałów gen. Kurta Studenta miała na celu wyeliminowania zagrożenia ze strony baz brytyjskich na wyspie. Operacja „Merkury” – mimo poważnych strat wśród oddziałów niemieckich – była jeszcze jednym przykładem doskonałego wyszkolenia i zorganizowania armii niemieckiej. Z drugiej strony była mimo wszystko, jednym z ostatnich wielkich zwycięstw III Rzeszy Niemieckiej.

Artykuł przygotowany w oparciu o następujące opracowania:

Bullock Alan, Hitler – Studium Tyranii, Warszawa 1997;

Corvaja Santi, Hitler i Mussolini, Warszawa 2004.

Czubiński Antoni, Historia Powszechna XX wieku, Poznań 2003;

Krasuski Jerzy, Historia Rzeszy Niemieckiej 1871-1945, Poznań 1986.

Fot. Niemieccy żołnierze na Krecie w 1941 roku, autor: Weixler, Franz Peter, źródło: Bundesarchiv, Bild 101I-166-0508-31 / Weixler, Franz Peter / CC-BY-SA 3.0, Za Wikimedia Commons.