Trudne sąsiedztwo. Historia nie oszczędziła relacji polsko-ukraińskich

Powstanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów 1 lipca 1569 roku na mocy unii lubelskiej, jednego z największych państw ówczesnej Europy o powierzchni około 865 tys. kmkw, było przełomowym wydarzeniem w historii Polski i Litwy. Połączone unią państwa miały odtąd jednego wspólnego władcę, wybieranego przez obydwa narody, wspólny sejm, obronę granic, politykę zagraniczną oraz monetę.

Unia Lubelska, fotografia obrazu Jana Matejki, Sygnatura: F.59468/IV A, za Biblioteka Narodowa Polona, domena publiczna

Nie dziwi zatem nostalgia współczesnych Polaków za czasami świetności dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, kiedy to nagły i nieoczekiwany awans mocarstwowy Polski, która przestała być po Unii z Litwą jednym z wielu średnich wielkości państw środkowoeuropejskich, stając się głównym rozgrywającym na ówczesnej scenie politycznej Wschodzie kontynentu, spowodował konieczność podjęcia rywalizacji o hegemonię w regionie, a nawet w świetle klasycznej geopolityki w całej Euroazji”.

Rzeczpospolita Polska w dobie królów obieralnych : stan polityczny z czasów króla Stefana Batorego (1582) z uwzględnieniem późniejszych zmian terytorjalnych do r. 1770, Mapy i Atlasy 1933 rok, Autor: Semkowicz Władysław (1878-1949), Sygnatura: ZZK 33 193, za Biblioteka Narodowa Polona, domena publiczna

Analizując utworzenie jednego nowego państwa warto wziąć pod uwagę fakt, że zanim doszło do zawarcia unii realnej między Polską a Litwą, do Korony Królestwa Polskiego inkorporowano /włączono/ trzy olbrzymie województwa Wielkiego Księstwa Litewskiego: Podole, Wołyń z Bracławszczyzną oraz Kijowszczyznę /tereny dzisiejszej Ukrainy/. Wśród olbrzymich obszarów, jakie weszły w skład Korony Polskiej znalazło się również Zaporoże, gdzie ukształtowała się Kozaczyzna, która odegrała istotną rolę w kształtowaniu historii XVII-wiecznej Polski. To właśnie na Zaporożu tliło się zarzewie buntów kozackich już pod koniec XVI wieku, a które przybrały ogromną skalę w połowie XVII wieku i doprowadziły do jednego z największych konfliktów wewnętrznych w Rzeczypospolitej – powstania Chmielnickiego w 1648 roku.

Równi z równymi, wolni z wolnymi”. Piękna idea. Gorzej z wykonaniem

Przyczyny buntów kozackich są złożone. To nie tylko kwestie łamania praw i swobód, jakie Kozacy otrzymali od polskich monarchów Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy, ale także próba rozciągnięcia przez szlachtę Rzeczypospolitej swojej władzy na Kozaków i chęć zrównania ich z chłopstwem. Do tego doszły także kwestie religijne związane z równouprawnieniem prawosławia z katolicyzmem i konflikt między Kozakami rejestrowymi i nierejestrowymi. Ci pierwsi posiadali bowiem wolność osobistą, pobierali żołd ze Skarbu Państwa, a także zwolnieni byli z odrabiania pańszczyzny, z kolei ich nierejestrowi pobratymcy /tzw. wypiszczykowie/ z zazdrością patrzyli na przyznane im przywileje. Chcąc osiągnąć podobną pozycję nierejestrowi kozacy domagali się powiększenia rejestru, wyłączenia spod kompetencji królewskich urzędników oraz powołania hetmana.

W przywilejach unijnych dla Wołynia, Bracławszczyzny i Kijowszczyzny, w których ogłoszono, że zostają przyłączone do Korony Polskiej jak równi do równych, wolni do wolnych, zaakcentowano kwestie związane z ochroną jedności terytorialnej i nienaruszalności miejscowych zwyczajów…

…Wszystkie urzędy, tytuły honorowe i stanowiska zgodnie z przywilejami mogły być nadawane tylko mieszkańcom danej ziemi, bez względu na ich wyznanie, podobnie wszelkie ulgi, deklarowane w przywilejach, obowiązywały katolików i prawosławnych…

…Używając współczesnej terminologii możemy powiedzieć, że ziemie te uzyskały autonomię polityczną i kulturową. Pytanie o to, na ile władza była w stanie zapewnić, że zasady autonomii będą rzeczywiście przestrzegane, należy już do innej sfery, ponieważ w świadomości szlachty ruskiej specjalny status tych obszarów był gwarantowany przez prawo, natomiast w odpowiedzi na jego naruszenie zaostrzały się konflikty polsko-ruskie…” – pisze ukraińska historyk Natalia Jakowenko”.

Warto nadmienić, że wielkie obszary przyłączone w 1569 roku do Korony Królestwa Polskiego były słabo zaludnione, co zachęcało magnatów do tworzenia tam majątków, które z jednej strony doprowadziły do powstania latyfundiów magnackich i wielkich fortun, zaś z drugiej do narastających tam konfliktów. Wielcy właściciele ziemscy w Kozakach widzieli czynnik destabilizujący, bowiem z jednej strony nadawane im prawa i wolności przyciągały chłopstwo, które nadmiernie obciążone obowiązkami chętnie uciekało ze wsi, zaś z drugiej dążyli do usunięcia Kozaków z ich własnych majątków, co było zarzewiem konfliktów i buntów. Ponadto wielkie rody magnackie na podległych sobie ziemiach osiągnęły wręcz rangę „królewiąt kresowych”, coraz częściej prowadząc własną politykę, a dzięki posiadaniu prywatnych armii ingerowali w wewnętrzne sprawy obcych państw, sprowadzając niejednokrotnie niebezpieczeństwo na Rzeczpospolitą.

…Elita szlachecka bagatelizowała problemy na ziemiach ukrainnych, sprowadzając je do trzymania w ryzach Kozactwa i myślenia, że w ten sposób problem sam się rozwiąże…

…Wszystkie działania elit szlacheckich były obliczone na doraźne załatwianie problemów na Ukrainie…

fiaska kolejnych bezskutecznychposelstw na sejmy i niewypłacanie należnych pieniędzy od 1643 r. powodowały, że Kozaczyzna dojrzewała do buntu…”

…władze Rzeczypospolitej zdawały się traktować problem kozacki w taki sam sposób jak na przełomie XVI i XVII wieku, to znaczy nie dostrzegając wzrostu liczebności Kozaków, rosnącej ich świadomości narodowej, odmiennego składu społecznego oraz ścisłego związku z hierarchią prawosławną…”

Warto przytoczyć również słowa Bohdana Huda, historyka i politologa, profesora Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki, który w wydanej w Warszawie w 2024 roku książce „Od unii lubelskiej do rzezi wołyńskich. Cztery eseje o historii polsko – ukraińskiej” napisał:

Historia dawnej Rzeczypospolitej przypomina między innymi, że trwałe oraz efektywne sojusze między narodami możliwe są jedynie wtedy, kiedy dotrzymywana jest zasada równi z równymi, wolni z wolnymi, bez wywyższania języka, kultury bądź wyznania któregokolwiek z sojuszników. Zapominanie o tym wcześniej czy później musi doprowadzić do konfliktu wewnętrznego, a w końcowym wyniku – krachu federacyjnego tworu”

W swojej książce prof. Bohdan Hud przywołuje również słowa znanego polskiego dziennikarza, publicysty i pisarza politycznego Juliusza Mieroszewskiego:

…Ponieważ, zdaniem J. Mieroszewskiego, to, co Polacy identyfikowali z ideą jagiellońską, racją stanu i mocarstwową pozycją, dla Litwinów, Ukraińców i Białorusinów było czystym imperializmem…”

Heck, Walerian (1854-1913) – Autor i Wydawca, Mapa historyczna Polski [ok. 1904], Mapy i Atlasy, Sygnatura: ZZK 9 104, domena publiczna, za Biblioteka Narodowa Polona

Warto również zaznaczyć, że Kozacy należeli do bitnych żołnierzy, z czego zdawano sobie sprawę w Polsce zarówno w XVI, jak i XVII wieku. Z tego względu bardzo często zaprawionych w bojach Kozaków wykorzystywano podczas wojen Rzeczypospolitej ze Szwecją, Moskwą oraz Imperium Osmańskim. Doskonałym przykładem jest tutaj obrona Chocimia w 1621 roku przed Turkami. W obliczu zagrożenia, Polsce z pomocą przyszli właśnie Kozacy, którzy pod wodzą hetmana Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego w sile 30 tysięcy wzmocnili wojska polskie mające stanąć naprzeciw osmańskiej potędze, walnie przyczyniając się do obrony południowej granicy Rzeczypospolitej. Mimo tak ofiarnej postawy, Kozacy po zakończonych wojnach stanowili problem dla Rzeczypospolitej, a ich postulaty nie były realizowane, co w efekcie doprowadziło do powstań kozackich, z których pierwsze wybuchło jeszcze w XVI wieku, a dokładnie w 1593 roku. W kolejnych latach bunty Semena Nalewajki, Tarasa Fedorowicza oraz Iwana Pawluka były krwawo tłumione aż do 1648 roku, gdy Bohdan Chmielnicki sprzymierzając się z Chanatem Krymskim rozpoczął największe zbrojne powstanie przeciwko Rzeczypospolitej, które obydwu stronom nie przyniosło żadnych korzyści. Skorzystała na nim tylko Rosja, zagarniając ogromne połacie ziem, w tym lewobrzeżną Ukrainę z Kijowem.

Rzesze Kozaków biorących udział w walkach na froncie moskiewskim i podolskim wykreślono z rejestru i jako wypiszczykom nakazano ponowne poddanie się władzy starościńskiej. Część z wypiszczyków, nie godząc się z tą perspektywą, uciekała na Zaporoże, wzmacniając siły Siczy w limanach Dniepru. Inni, rozrzuceni po podgrodziach miast ukrainnych, czekali na kolejny bunt wojska zaporoskiego. Załamanie się planów wojny tureckiej Władysława IV, które rozbudziły aspiracje części elit kozackich do odzyskania utraconych przywilejów, doprowadziło do wybuchu największego w dziejach Ukrainy powstania, w którym uczestniczyło już nie tylko wojsko zaporoskie, ale masy chłopstwa, mieszczan i szlachty ruskiej”.

Unia w Hadziaczu. Zbyt późna próba kompromisu

…Powstanie B. Chmielnickiego wstrząsnęło fundamentami państwa polskiego, reorientując stosunki polsko-ukraińskie z symbiotycznych na antagonistyczne. Zarówno jedna, jak i druga strona nie unikały okrucieństwa wobec ludności cywilnej, rabunków, czy mordowania jeńców wojennych (m.in. bitwa pod Batohem w 1652 r.). Te kilka lat walk wykopało ogromną przepaść pomiędzy oboma narodami, doprowadzając do wykiełkowania ziaren nienawiści, które później bardzo trudno było wykorzenić…”

Klęski wojsk Rzeczypospolitej w starciu z Kozakami i Tatarami w 1648 roku pod Żółtymi Wodami, Korsuniem i Piławcami wstrząsnęły Rzeczpospolitą. Kraj pogrążył się w wojnie domowej, która doprowadziła do spustoszenia ogromnych obszarów Rzeczypospolitej, a także strat w ludności. Mimo zawarcia ugody pod Zborowem 17 sierpnia 1649 roku, na mocy której między innymi: zwiększono rejestr kozacki z 6 do 40 tysięcy żołnierzy, hetmanem wojska zaporoskiego został Bohdan Chmielnicki, a także przyznano miejsce w Senacie prawosławnemu metropolicie kijowskiemu, walki nie ustały.

Sytuację w czasie powstania Chmielnickiego mogła odmienić bitwa pod Beresteczkiem, która rozpoczęła się 28 czerwca 1651 roku i zakończyła 10 lipca wielkim zwycięstwem wojsk polskich. Jedno z najwspanialszych zwycięstw wojsk polskich w dziejach naszego kraju zostało przysłonięte jedną z najbrutalniejszych rzezi na Kozakach i ludności cywilnej, wśród której nie brakowało niewinnych kobiet i dzieci. Jak pisze Romuald Romański:

Parafrazując znanego napoleońskiego ministra Taleyranda, można by rzec, że masowy mord popełniony w obozie kozackim, to coś więcej niż zbrodnia, to kardynalny błąd, za który Rzeczpospolita miała wkrótce drogo zapłacić. Taki był bowiem rezultat owej masowej rzezi, do jakiej doszło po bitwie w taborze kozackim, gdzie zdaniem historyków zginęło około trzydziestu tysięcy ludzi, w tym kobiety i dzieci…”

Rok później 2 czerwca 1652 roku pod Batohem wojska polskie dowodzone przez hetmana Marcina Kalinowskiego poniosły klęskę w starciu z połączonymi wojskami kozacko-tatarskimi. Po bitwie Kozacy dokonali rzezi na polskich żołnierzach i dowódcach, a masakra była tak okrutna, że przeraziła nawet Tatarów będącym sojusznikami wojsk kozackich. Krwawe walki nie tylko pustoszyły wielkie obszary Rzeczypospolitej, ale również spowodowały, że Bohdan Chmielnicki przestał mieć jakiekolwiek nadzieje na porozumienie z Polakami, decydując się ostatecznie na zawarcie ugody w Perejasławiu 18 stycznia 1654 roku i oddanie się pod protekcję cara rosyjskiego. Decyzja Chmielnickiego nie tylko doprowadziła do zerwania wszelkich stosunków z Polską, ale wciągnęła Rzeczpospolitą w wojnę z Rosją, która zakończyła się ostatecznie dopiero rozejmem w 1667 roku w Andruszowie, w wyniku którego Rzeczpospolita utraciła m.in. lewobrzeżną Ukrainę wraz z Kijowem.

Semkowicz Władysław (1878-1949) – mapa Polski w XVII wieku, Mapy i atlasy 1927 rok, Sygnatura: ZZK 10 967, za Biblioteka Narodowa Polona, domena publiczna

Utrzymanie w granicach ziem ruskich próbowano uratować zawierając 16 września 1658 roku unię w Hadziaczu już po śmierci Bohdana Chmielnickiego. Unia zakładała powołanie nowego państwa składającego się z Korony Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Księstwa Ruskiego. Mimo szczytnych celów, zatwierdzeniu unii przez Sejm Rzeczypospolitej, ratyfikowaniu jej przez króla Jana II Kazimierza Wazę oraz zaprzysiężeniu przez starszyznę kozacką, jej postanowień nigdy nie zrealizowano. Rosja wznowiła działania wojenne przeciwko Rzeczpospolitej, jak również intryg, które doprowadziły do obalenia hetmana Iwana Wyhowskiego i zastąpieniu go synem Bohdana Chmielnickiego – Jerzym. W 1659 roku Chmielniki przekreślił ideę unii hadziackiej, podpisując drugą ugodę perejesławską i oddając się ponownie pod protekcję cara rosyjskiego.

…Śmiała koncepcja Jurija (Jerzego) Niemirycza o przekształceniu jej w federacje „trojga narodów” (ugoda hadziacka z 16 września 1658 roku) powstała niestety za późno, skończyła się więc niepowodzeniem…”

„Ja was przepraszam panowie, ja was bardzo przepraszam, tak nie miało być”

Te słowa wypowiedział Naczelnik Józef Piłsudski podczas pobytu 15 maja 1921 roku w Szczypiornie pod Kaliszem, gdzie odwiedził obóz internowania ukraińskich oficerów. Znaleźli się tam po tym, gdy po zawarciu traktatu ryskiego między Polską i Rosją Radziecką, armia Semena Petlury, przywódcy Ukraińskiej Republiki Ludowej została internowana w Polsce.

Sojusz polsko-ukraiński, który został zawarty w nocy z 21 na 22 kwietnia 1920 roku rodził się bólach. Warto wspomnieć, że w nocy z 31 października na 1 listopada Ukraińcy zajęli we Lwowie najważniejsze obiekty, a pierwszą walkę o polski Lwów podjęła młodzież skoszarowana w Szkole im. Henryka Sienkiewicza. W mieście rozpoczęły się wówczas zacięte walki i dopiero odsiecz zorganizowana dla Lwowa po 9 listopada przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść Polaków. Ostatecznie pierwszy etap konfliktu zakończył się 22 listopada, gdy Polacy wyzwoli Lwów, a oddziały ukraińskie opuściły miasto rozpoczynają jednocześnie jego oblężenie, które zakończyło się 22 maja 1919 roku wobec ofensywy Wojska Polskiego.

Romer Eugeniusz (1871-1954) – Autor, Mapa polityczna Polski z 1938 roku, Mapy i Atlasy, Sygnatura: ZZK 21 218, za Biblioteka Narodowa Polona, domena publiczna

Mimo że stosunki polsko-ukraińskie od początku istnienia odrodzonej Rzeczypospolitej były napięte, przyszłe państwo ukraińskie wpisywało się w ideę rozwiązań federacyjnych Naczelnika Państwa. Według niej na wschodzie miały powstać zdominowane przez Polskę kraje oddzielające Rzeczpospolitą od komunistycznej Rosji. Obydwie strony widziały w podpisaniu porozumienia szansę na realizację swoich celów. Piłsudski zyskiwał sojusznika w walce z bolszewikami, zaś Petlura szansę na kontynuowanie walki o niepodległość.

…W Monitorze Polskim Nr 97 z 28 kwietnia 1920 r. ukazał się lakoniczny komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych: „Rząd Polski, uznając prawo Ukrainy do niezależnego bytu państwowego, uznał Dyrektoriat Ukraińskiej Republiki Ludowej z głównym atamanem Semenem Petlurą na czele”. Pełny tekst umowy zawierał zobowiązanie do nieprzekraczania przez Wojsko Polskie przedrozbiorowej granicy, która ustalona została na Zbruczu, przecinała Wołyń na wschód od Zdołbunowa i biegła na północ, aż do linii Prypeci. Równe i Krzemieniec znalazły się po stronie polskiej”…

…Pakt Piłsudski-Petlura zakładał również wyrzeczenie się zawierania traktatów międzynarodowych godzących w jednego z sygnatariuszy oraz gwarancję praw mniejszości polskiej na Ukrainie oraz ukraińskiej w Polsce. Szczegóły te nie zostały wówczas podane do wiadomości publicznej…

Początki sojuszu polsko-ukraińskiego przyniosły korzyści dla obydwu stron. 25 kwietnia 1920 roku sprzymierzone oddziały polsko-ukraińskie ruszyły na Kijów. Efektem tej wyprawy było zajęcie Kijowa przez wojska gen. Edwarda Śmigłego – Rydza 7 maja 1920 roku. Sukces związany ze zdobyciem Kijowa był jednak krótkotrwały. Wojska Armii Czerwonej dość szybko rozpoczęły kontrofensywę zarówno na froncie północno-wschodnim, jak i z rejonu Ukrainy, wypierając Wojska Polskie, które dopiero w sierpniu 1920 roku pod Warszawą rozstrzygnęły losy wojny polsko-bolszewickiej.

Józef Piłsudski rozmawia z generałem Edwardem Śmigłym-Rydzem, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, data wydarzenia: 1920 rok, sygnatura: 1-H-389

W październiku 1920 roku podpisane zostało zawieszenie broni z pominięciem Ukraińskiej Republiki Ludowej, a sojusz Piłsudskiego z Petlurą został ostatecznie przekreślony zawarciem traktatu ryskiego 18 marca 1921 roku z Rosją Radziecką.

…Oznaczało to faktyczne anulowanie umowy Piłsudski-Petlura i wycofanie się II Rzeczpospolitej z uznania dyplomatycznego URL – wylicza dr Brzozowski. …”

…Niedotrzymanie zobowiązań podjętych w Winnicy stawiało Piłsudskiego w trudnej sytuacji, zwłaszcza że jeszcze na krótko przed podpisaniem pokoju z bolszewikami nowy szef Sztabu Generalnego gen. Tadeusz Rozwadowski zapewniał Ukraińców, iż zostaną włączeni do rozmów pokojowych. Nic dziwnego, że czuli się oszukani i że w niektórych kręgach społeczeństwa ukraińskiego nastroje antypolskie panują do dziś…”

…15 maja 1921 r. Józef Piłsudski, stanąwszy przed internowanymi w Szczypiornie żołnierzami ukraińskiej armii, powiedział: Ja was przepraszam, panowie, ja was bardzo przepraszam, tak nie miało być…”

Generał Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem Semenem Petlurą (drugi z lewej), data wydarzenia: 1920-04, Sygnatura: 1-H-391, za Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna

Zbrodnia wołyńska i akcja „Wisła”

II Rzeczpospolita, której granice ostatecznie zostały sformowane w 1923 roku była krajem wielonarodowym, w którym największą mniejszością narodową byli Ukraińcy, stanowiący blisko 16% /około 5 mln/ ogółu obywateli państwa polskiego. To rodziło wobec domagających się autonomii Ukraińców szereg konfliktów w kraju. Władze polskie dążyły bowiem do zapewnienie integralności terytorialnej państwa i odrzucały wszelkie postulaty autonomii dla Ukraińców, realizując przy tym politykę zasymilowania społeczności ukraińskiej, co rodziło konflikty na tle narodowościowym. Ich apogeum nastąpiło podczas II wojny światowej.

Symboliczną datą hekatomby Polaków z rąk ukraińskich nacjonalistów był dzień 11 lipca 1943 roku. W tym dniu w 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę. „Krwawa Niedziela” była punktem kulminacyjnym zbrodni dokonanej głównie na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu. Zbrodni tej dokonano w niedzielę wybierając świadomie dzień, w którym ludzie gromadzili się w kościołach i stanowili doskonały cel dla zbrodniarzy. Zamordowano wówczas ok. 10 tys. bezbronnej ludności wiejskiej (głównie kobiet, dzieci i starców) w 99 miejscowościach.

Dla upamiętnienia tego dnia, nazywanego Krwawą Niedzielą, zgodnie z ustawą z dnia 4 czerwca 2025 roku obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

Szacuje się, że w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Dokładnej liczby ofiar prawdopodobnie nigdy nie uda się ustalić, jednak należy podkreślić, że popełnione zbrodnie przez członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (banderowców) i Ukraińskiej Powstańczej Armii, spowodowały również masową ucieczkę tysięcy Polaków z tych ziem w obawie przed okrutnie zadawaną śmiercią, torturami i okaleczeniem.

Mapa Wołynia, źródło: Autor Ossowski Godfryd (1835-1897), współautor: Działowski Zygmunt (1843-1878) Wydawca, Hausermann Rémy (1843-1933) Rytownik, Miejsce wydania: Paryż Wydawca: Działowski Zygmunt (1843-1878), Sygnatura: 105/II, za Biblioteka Narodowa, domena publiczna

Stosunki polsko – ukraiński nadal napięte były również po II wojnie światowej. Zabójstwo generała Karola Świerczewskiego 28 marca 1947 roku stanowiło pretekst dla polskich władz komunistycznych do rozpoczęcia akcji mającej na celu likwidację podziemia ukraińskiego. W wyniku prowadzonej od 28 kwietnia do 31 lipca 1947 roku Akcji „Wisła” przesiedlonych zostało około 140 tysięcy osób, a ludność ukraińska zmuszana była do opuszczania swoich domów w ciągu dwóch godzin, zaś wysiedleniom towarzyszyły liczne grabieże, podpalenia, ale także gwałty. Równocześnie z wysiedleniami przeprowadzono także działania przeciwko UPA, która ostatecznie została rozbita.

W 1990 roku akcję „Wisła” potępił polski Senat, z kolei w 2002 roku ubolewanie z powodu jej przeprowadzenia wyraził prezydent Aleksander Kwaśniewski. Pięć lat później, w 2007 roku wydarzenia w ramach akcji „Wisła” w 1947 roku zostały potępione wspólnie przez prezydentów Polski i Ukrainy, Lecha Kaczyńskiego oraz Wiktora Juszczenkę.

Bibliografia:

Bazylow Ludwik, Historia Rosji, wyd. 3, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1985;

Ciesielski Tomasz. Od Batohu do Żwańca. Wojna na Ukrainie i w księstwach naddunajskich 1652-1653. Warszawa 2008;

Dąbrowska Anna, Pakt Piłsudski-Petlura, [w:] Polska Zbrojna, 21.04.2020;

Długołęcki Wojciech Jacek, Batoh 1652, Warszawa 2008;

Frister Roman, „Pakt Piłsudski-Petlura”, [w:] Polityka, 13 lipca 2010;

Hud Bohdan, „Od unii lubelskiej do rzezi wołyńskich. Cztery eseje o historii polsko – ukraińskiej”, Warszawa 2024;

Jakowenko Natalia, Historia Ukrainy do 1795 roku, Warszawa 2011;

Jasienica Paweł, Rzeczpospolita Obojga Narodów – Dzieje agonii, Warszawa 1998;

Kachniarz Oliwia, „Od symbiozy do antagonizmu. Relacje polsko-ukraińskie na przestrzeni dziejów”, [w:] Officina Historiae, 6(1), Uniwersytet w Siedlcach, Instytut Historii, Siedlce 2023;

Kaczmarczyk Janusz, Bohdan Chmielnicki, wyd. 2, Wrocław – Warszawa – Kraków 2007;

Korytko Andrzej, „Elita szlachecka wobec Kozaczyzny w okresie Złotego Pokoju (1638-1648), [w:], Przegląd Wschodnioeuropejski XI/1 2020, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Olsztyn 2020;

Markiewicz Marek, Historia Polski 1492-1795 wyd. 2, Kraków 2002;

Mróz Maciej, „Polityka z historią w tle. Trudne dziedzictwo w relacjach polsko-ukraińskich w latach 1991-2015, [w:] Dyplomacja i Bezpieczeństwo, Nr 1/3/2015, Wrocław 2015;

Nagielski Mirosław, Instytut Historyczny Uniwersytet Warszawski, „Ukraińcy”, [w:] „Pod wspólnym niebem. Narody dawnej Rzeczypospolitej”, pod redakcją: Michała Kopczyńskiego i Wojciecha Tygielskiego, Warszawa 2010;

Piwarski Kazimierz, Osłabienie znaczenia międzynarodowego Rzeczypospolitej w drugiej połowie XVII wieku, Roczniki Historyczne, XXIII, 1957;

Podhorodecki Leszek, Chanat Krymski, Warszawa 2012;

Podhorodecki Leszek, Kozacy Zaporoscy, Warszawa 2011;

Romański Romuald, Wojny kozackie, Warszawa 2005;

Romański Romuald, Wojny Kozackie. Od Zbaraża do ugody w Perejesławiu, Warszawa 2013;

Romański Romuald, Wojny Kozackie. Powstanie Chmielnickiego. Wielkie klęski wojsk Rzeczypospolitej, Warszawa 2012;

Wójcik Zbigniew, Historia Powszechna XVI-XVII wieku, Warszawa 2002;

Wójcik Zbigniew, Jan Kazimierz Waza, wyd. 2, Wrocław 2004;

Wójcik Zbigniew, Wojny kozackie w dawnej Polsce, Kraków 1989.

Wójcik Zbigniew, Zmiana w układzie sił politycznych w Europie środkowo-wschodniej w drugiej połowie XVII wieku, Kwartalnik Historyczny, LXVII, 1, 1960.

Przewijanie do góry