
Bytom miastem węgla oraz rud cynku i ołowiu. Tak można było powiedzieć jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku. W mieście zdominowanym przez kopalnie węgla kamiennego wciąż dobrze prosperowało wówczas górnictwo rud cynku i ołowiu. Dzisiaj po dawnych zakładach i kopalniach rud cynku i ołowiu pozostały tylko nieliczne obiekty i nazwy dawnych szybów, a przecież to właśnie w Bytomiu działał jeden z największych oraz najnowocześniejszych zakładów wydobywczych i przerabiających rudę cynku i ołowiu. O historii górnictwa rud cynku i ołowiu w Bytomiu opowie podczas kolejnego wykładu historyk Tomasz Sanecki. Prelekcja „Bytom nie tylko stał węglem. Historia bytomskich kopalń rud cynku i ołowiu” odbędzie się w piątek 6 marca o 17:00 w Hotelu przy Skarpie w Bytomiu-Rozbarku przy ul. Kilara 29a. Wstęp wolny!

– Ogromny popyt na rudę cynku i ołowiu nastąpił po tym, jak po 1811 roku wygasł przywilej dla spółki „Spadkobiercy Gieschego”. Wówczas inni przedsiębiorcy mogli zintensyfikować swoją działalnością gospodarczą związaną z wydobyciem rud galmanu i hutnictwem cynku i ołowiu – mówi bytomski historyk Tomasz Sanecki. – Wśród nich byli nie tylko przedstawiciele znanych śląskich rodów, jak: Donnersmarckowie i Schaffgotschowie, ale również przemysłowcy, m.in. Karol Godula, który wspólnie z Franciszkiem Aresinem uruchomił w 1823 roku w Miechowicach kopalnię galmanu „Maria” – dodaje Tomasz Sanecki.
Cztery kopalnie, które wydobywały rocznie prawie 1 mln ton rudy
Kopalnie „Neuhof” /”Nowy Dwór”/ i „Neue Viktoria” w Dąbrowie Miejskiej, „Fiedlersglück” /”Bolko”/ przy obecnej ul. Kruszcowej oraz ”Neue Bleischarley-Grube” /późniejsze Zakłady „Orzeł Biały”/ przy ul. Siemianowickiej w Rozbarku. Te cztery kopalnie rud cynku i ołowiu po II wojnie światowej wydobywały około 1 mln ton rocznie tego cennego kruszcu, zdecydowanie przodując w krajowej eksploatacji.
Ich historię oraz wpływ na rozwój bytomskiego i górnośląskiego przemysłu przedstawi podczas kolejnego wykładu w ramach projektu „Dziedzictwo Poprzemysłowe Bytomia – Kopalnie i Zakłady Górnicze”, historyk Tomasz Sanecki. Podczas wykładu zobaczymy ciekawe zdjęcia nieistniejących już zakładów, mapy prezentujące obszar, gdzie wydobywano rudę cynku i ołowiu oraz archiwalne szkice i fotografie, na których zobaczymy budynki i inne obiekty pokopalniane, jakie pozostały do czasów współczesnych i są dowodem na to, jak prężnie działało wydobycie rud cynku i ołowiu w Bytomiu oraz jego okolicach.
Warto wspomnieć, że wśród zaprezentowanych szkiców będą kopie oryginalnych rysunków Emila i Georga Zillmannów, którzy w latach dwudziestych XX wieku zaprojektowali obiekty jednych z najnowocześniejszych zakładów wydobycia rudy cynku i ołowiu w Europie – „Deutsch-Bleischarley-Grube”.

Co pozostało po wydobyciu rud cynku i ołowiu w Miechowicach?
Podczas kolejnego wykładu Tomasz Sanecki opowie także o wydobyciu rud cynku i ołowiu w Miechowicach, m.in. o kopalni „Maria”, którą założyli Karol Godula i Franciszek Aresin, „Teresa” należącą do hrabiego Gwidona Henckel von Donnersmarcka, a także o szybie „Nimptsch” w Miechowicach, po którym do dzisiaj pozostały przy ulicy Stolarzowickiej w Bytomiu-Miechowicach kamienne obiekty.
W trakcie wykładu będą dostępne bezpłatne ulotki poświęcone historii kopalń: „Nowa Viktoria”, „Nowy Dwór”, „Bolko” oraz „Deutsch-Bleischarley-Grube”.

Prelekcja „Bytom nie tylko stał węglem. Historia bytomskich kopalń rud cynku i ołowiu” to czwarty z wykładów z cyklu „Dziedzictwo Poprzemysłowe Bytomia – Kopalnie i Zakłady Górnicze”. Zadanie to zostało dofinansowane jako inicjatywa oddolna w ramach projektu „Zielony Kwartał KWK Rozbark – Edukacja Zielona Transformacja”.
Kolejna, ostatnia prelekcja z cyklu „Dziedzictwo Poprzemysłowe Bytomia – Kopalnie i Zakłady Górnicze” pod tytułem „Zielony Bytom – Drugie życie terenów poprzemysłowych” odbędzie się w Hotelu przy Skarpie w Bytomiu-Rozbarku 20 marca 2026 roku o godz. 17:00. Wstęp wolny!
#FunduszeUE, #FunduszeEuropejskie

