Zapowiedź książki Marka Łuszczyna "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne"

O „polskich obozach koncentracyjnych” nie można mówić. Słowa te usłyszane z ust zagranicznych dziennikarzy, a nawet przywódców państw budzą w Polsce oburzenie.

I słusznie, jeśli mówi się o obozach funkcjonujących w czasie II wojny światowej, stworzonych i nadzorowanych przez nazistów

Jednak polskie obozy istniały. Rolę oprawców odgrywali w nich Polacy.

Marek Łuszczyna, bezkompromisowy reportażysta, odnajduje ofiary powojennych obozów i wysłuchuje ich opowieści. Zbiera relacje świadków. Dociera do zapomnianych dokumentów. Odtwarza wydarzenia, o których nic nie wiemy, a powinniśmy się wreszcie dowiedzieć.

Lista ofiar jest długa, lista tortur makabrycznie urozmaicona.

Polskie obozy były doskonale zorganizowane i nadzorowane. Podlegały Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i Centralnemu Zarządowi Przemysłu Węglowego. Obozy ciągnęły się przez całą nową Polskę. Zaadaptowano szereg podobozów Auschwitz a także wiele baraków w obozie zagłady Birkenau, podobozy Majdanka  i Stutthofu, a także w centrum Warszawy!

Prycze w miejscach gdzie dokonała się  największa zbrodnia w historii ludzkości zapełniały się już kilka tygodni później nowymi więźniami, wrogami władzy ludowej. W przypadku Auschwitz II- Birkenau było to ledwie kilka dni. „Gryzły nas te same wszy” wspomni, mieszkająca w Niemczech więźniarka powojennego Oświęcimia,  Elisabeth Kuśnierz.

Archiwum  Główne Akt Nowych oraz Centralne Archiwum MSWiA pękają w szwach  od danych na temat naszych obozów. Wciąż żyją ofiary, świadkowie i oprawcy.

Autor: Marek Łuszczyna;

Tytuł: "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne";

Wydawca: Wydawnictwo Znak Horyzont;

Miejsce i rok wydanua: Kraków 2017;

Liczba stron: 320;

Cena: 29,93 zł

Więcej tutaj