Wielka Wojna Północna 1700-1721

Po niepowodzeniach planów związanych z wojną turecką oraz zażegnaniu konfliktu o Elbląg z Brandenburgią, August II próbował wzmocnić swoją pozycję w Polsce poprzez zwycięską wojnę i zdobycie dla dynastii dziedzicznych posiadłości. Część magnaterii kresowej popierała ewentualność wojny z Moskwą w celu odzyskania utraconych terenów, jednak nowy król polski skierował swoją uwagę na Inflanty. Ich zdobycie byłoby wykonaniem pactów conventów , w których każdy monarcha przysięgał odzyskać utracone prowincje, wchodzące niegdyś w skład Rzeczpospolitej. Przemawiały za tym także względy ekonomiczne. Wojska saskie po zakończeniu wojny tureckiej zostały wysłany w celu budowy portu w Połądze. Był to nie tyle pretekst mający usprawiedliwić obecność żołnierzy w pobliżu przyszłego terytorium działań wojennych, ale dwór i kupcy sascy zamierzali zorganizować kompanie handlowe i rozwinąć działalność. Ponadto odbudowę portu nakazywała konstytucja sejmu z 1690 roku.

Ewentualny konflikt ze Szwecją o Inflanty wydawał się prosty ze względu na sytuację polityczną w tym kraju. W 1697 roku zmarł Karol XI, który dokonał reformy państwa. Polegały one między innymi na odebraniu szlachcie nieprawnej ziemi królewskiej. Działania te doprowadziły do spadku posiadania ziemi szlacheckiej z 72% do 33%. Reforma najbardziej dotknęła szlachtę tzw. wschodnich prowincji – Ingrii, Estonii oraz Inflant. Likwidowano również w Inflantach pozostałe jeszcze po panowaniu polskim instytucje samorządowe. Przywódca szlachty inflanckiej Jan Reinhold Patkul w 1698 roku przeszedł na służbę Augusta II. Zapewniał on Patkula i szlachtę inflancką o jej zdecydowaniu poparciu, tym bardziej, że w Szwecji rządy objął niedoświadczony Karol XII.

W planowym konflikcie ze Szwecją August II mógł liczyć na sojuszników – Danię, Moskwę i ewentualnie Prusy. Dania była w konflikcie ze Szwecją o Holsztyn oraz dążyła do odzyskania Skanii. Mokswa z kolei pragnęła zdobyć dostęp do Morza Bałtyckiego, zaś Prusy myślały o szwedzkim Pomorzu (Szczecin). W 1698 roku August II zawarł traktat obronny z Danią, a w 1699 roku zamieniono go na zaczepno – obronny. W tym samym roku podpisany został również traktat prieobrażeński – zaczepno-obronny sojusz Danii, Moskwy oraz Augusta II.

Postawa króla polskiego była dwuznaczna. Podpisywał on traktaty używając właśnie tytułu króla Polski, mimo, że dokumenty te musiałyby zostać zatwierdzone przez sejm. To oznaczało, że August II występował tylko jako elektor saski, co będzie miało wiążące konsekwencje w ciągu trwającego konfliktu. 24 sierpnia 1699 roku August II podpisał tajny dokument, który brał w obronę szlachtę inflancką: ziemia inflancka miała zostać pod dziedziczną władzą Wettynów, ale równocześnie być lennem Rzeczpospolitej.

Wojnę rozpoczęli Duńczycy jesienią 1699 roku najeżdżając Szlezwik. Brak wsparcia ze strony Augusta II spowodowało blokadę wojsk duńskich przez siły holenderskie. Król szwedzki Karol XII otrzymał pomoc Wielkiej Brytanii i Holandii. Oba państwa poparły Szwecję bowiem nie były zainteresowane odzyskaniem przez Danię kontroli żeglugi przez Sund. Flota holenderska pomogła armii szwedzkiej przeprawić się na Zelandię, umożliwiając Szewdom oblężenie Kopenhagi. To spowodowało natychmiastową reakcję króla duńskiego, który podpisał w Travendal 19 sierpnia 1700 roku układ, na mocy którego, miał zapłacić odszkodowanie Szwecji i wycofać się z wojny. W lutym 1700 roku, jeszcze w trakcie konfliktu duńsko-szwedzkiego, do Inflant wkroczyła armia saska. Jej celem było zdobycie Rygi, jednak nie przygotowanie armii saskiej do oblężenia miasta, brak reakcji szlachty inflanckiej, która nie poparła zbrojnie Augusta II spowodowały impas. We wrześniu 1700 roku wojska rosyjskie rozpoczęły oblężenie Narwii. 30 listopady rozbiły ich wojska przybyłego z odsieczą Karola XII. Król szwedzki uznając, że wyeliminował na dłuższy czas armię rosyjską, rozpoczął działania wojenne przeciwko Augustowi II, chcąc w ten sposób rozbić związek sasko-polski. August II jeszcze w 1700 roku próbował za pomocą  dyplomacji francuskiej, która szukała sojuszników w zbliżającej się wojny o sukcesję hiszpańską, wycofać się z wojny. Niestety w 1700 roku na Litwie doszło do zaostrzenia konfliktu pomiędzy szlachtą a Sapiehami. August II opierając się na konstytucji sejmu z 1699 roku zwołał pospolite ruszenie w celu obrony granic. W listopadzie 1700 roku pod Olkiennikami doszło do zbrojnego starcia pomiędzy wojskami pospolitego ruszenia a wojskami hetmana. Zabity wówczas został koniuszy litewski Michał Sapieha, który mimo poddania został rozsiekany szablami. To zaostrzyło antagonizmy pomiędzy walczącymi stronami. Sapiehowie szukali sprawiedliwości na sejmie i u króla. W końcu oddali się pod protekcję szwedzką, zaś ich przeciwnicy poparli Augusta II i Piotra I. Sapiehowie wydali również tzw. Postanowienia Wileńskie, w myśl których zrywali unię z Koroną i zaproponowali Augustowi II objęcie dziedzicznej władzy w Wielkim Księstwie Litewskim. List ten wywołał oburzenie wśród szlachty i zostało spalone przez kata w Warszawie.

Konflikt Augusta II ze Szwecją trwał nadal, z kolei sytuacja na Litwie nie ułatwiała królowi polskiemu działań przeciwko wojskom szwedzkim. W lutym 1701 roku w Birżach doszło do spotkania Augusta II z Piotrem I. Zacieśniono wówczas sojusz, a król polski obiecywał włączyć do wojny Rzeczpospolitą, z kolei car obiecał pomoc pieniężną. Zebrany w 1701 sejm zajął się jednak sytuacją na Litwie i koronacją Fryderyka elektora brandenburskiego na króla w Prusach. August II był skłonny uznać ten tytuł za akces do wojny Brandenburgii, jednak koronacja ta spowodowała oburzenie szlachty i sejm jej nie uznał. Sejm został zalimitowany, co oznaczało, że posłowie po uchwaleniu konstytucji odjechali do domu, a dalszymi sprawami mieli się zająć po ponownym zebraniu w tym samym składzie. Tymczasem wojska Augusta II zostały pokonane przez Karola XII w lipcu 1701 roku nad Dźwiną. To spowodowało, że król polski wycofał z kraju wojska saskie, zaś Karol XII oświadczył posłom polskim, że ceną pokoju jest detronizacji Augusta II.

W grudniu 1701 roku zebrał się sejm, który został jednak zerwany. Już w styczniu 1701 roku Karol XII wkroczył na Żmudź, rozpoczynając marsz w głąb Rzeczpospolitej. W maju Rada Senatu zezwoliła Augustowi II na sprowadzenie wojsk saskich, zaś hetmanom nakazała obronę granic. Nie zatrzymało to jednak zwycięskiego pochodu Karola XII. W maju 1701 roku wojska szwedzkie zajęły nie bronioną Warszawę, zaś 19 lipca pod Kliszowem połączone wojska polsko-saskie zostały pokonane przez armię Karola XII. Było to spowodowane wycofaniem się z bitwy wojsk koronnych dowodzonych przez hetmana Hieronima Lubomirskiego, który nie chciał dzięki zwycięstwu wzmacniać pozycji Augusta II w Polsce. Zwycięstwo pod Kliszowem umożliwiło wojskom szwedzkim dalszy pochód na południe Polski. W sierpniu zajęty został Kraków.

22 sierpnia pod Sandomierzem szlachta zebrana na pospolitym ruszeniu zawiązała konfederację w obronie króla i Rzeczpospolitej. Podobne konfederacje zawiązano również w Wielkopolsce i na Litwie. Szlachta miała nadzieje, że Rzeczpospolita będzie pośredniczyć w zawarciu pokoju pomiędzy Karolem XII a Augustem II. Król szwedzki żądał jednak w zamian za pokój detronizacji króla polskiego. August II zyskiwał jednak w kraju coraz większe poparcie. Wyrażane było ono na radach konfederackich w Warszawie, Toruniu i Malborku. Rady składające się z senatorów i przedstawicieli szlachty wybranych na skonfederowanych sejmikach, obradowały w Toruniu i Malborku pod przewodnictwem króla. Tym samym wzmacniały one pozycje króla w kraju, czego skutkiem była próba nieudana zwołania konkurencyjnej rady w Warszawie za pośrednictwem prymasa Radziejowskiego. Zebrany w czerwcu i lipcu  1703 roku sejm w Lublinie zakończył się sukcesem Augusta II i jego zwolenników. Opozycyjnych posłów wielkopolskich usunięto podczas rugów poselskich z izby jako nielegalnie wybranych. Sejm uchwalił pod broń 48 tysięcy żołnierzy oraz upoważnił króla polskiego do zawarcia sojuszu z Piotrem I.

Armia szwedzka pod wodzą Karola XII dążąca do walnej bitwy z wojskami Augusta II po zajęciu Krakowa ruszyła do Jarosławia. Wojska saskie unikające walnej bitwy w końcu zostały pokonane pod Pułtuskiem, skąd Szwedzi wyruszyli na oblężenie Torunia. Trwające do maja do października oblężenie zakończyło się sukcesem armii szwedzkiej. Z kolei wojska rosyjskie na północy zajęły ujście Newy, gdzie car Piotr I rozpoczął budowę Petersburga i nowej floty wojennej.

Wielka wojna północna wkraczała dopiero w decydującą fazę. Wyjść z niej miała zwycięsko Rosja, z kolei dla Saksonii, ale w szczególności  dla Polski oznaczała początek kryzysu. Ponadto Rzeczpospolita wpadła w strefę wpływów Rosji, z której pomimo ponawianych prób nie udało się wydobyć. Dla Szwecji, która w pierwszych latach wojny północnej stanowiła potęgę, koniec wojny oznaczał kres jej potęgi militarnej i politycznej w Europie. Jej miejsce, podobnie jak Rzeczpospolitej zajęła w Europie Środkowo-Wschodniej – zwycięska Rosja Piotra I.

Kryzys władzy Augusta II Mocnego

Realizacja postanowień sejmu lubelskiego z 1703 roku napotykała w Rzeczpospolitej wiele trudności. Brak środków finansowych spowodował, że liczebność armii zwiększała się bardzo powoli, ponadto decyzję o wysłaniu do Rosji poselstwa w celu zawarcia traktatu sojuszniczego zamiast podjąć powołana przez sejm rada, podjął sam August II. Rada składająca się z senatorów i  przedstawicieli izby poselskiej podczas obrad w Jaworowie w 1703 roku  zaprotestowała przeciwko decyzji króla polskiego, który już Radzie Senatu podjął o wysłaniu do Moskwy Tomasza Działyńskiego. Król podjął tą decyzję w obawie przed opozycją hetmana Lubomirskiego. Z kolei za podpisaniem traktatu było litewskie stronnictwo republikanów, które uważało traktat za konieczność. Zawarli oni z Piotrem I porozumienie w latach 1702 i 1703, które w zamian za pomoc finansową ze strony Rosji, miało prowadzić wojnę nawet w przypadku wycofania się z niej Korony.

Poselstwo Działyńskiego zakończyło się podpisaniem traktatu z Rosją 30 sierpnia 1704 roku pod Narwą, na mocy którego strony sojuszu zobowiązywały się do prowadzenia wojny ze Szwecją i nie zawieranie separatystycznego pokoju. Rzeczpospolita miała otrzymać Inflanty, zaś Rosja – płacić roczne subsydium na utrzymanie w polu 48 tysięcy armii Rzeczypospolitej oraz wysłać liczący 12 tysięcy korpus posiłkowy. Ponadto car Piotr I obiecał, że zwróci Rzeczpospolitej Białą Cerkiew.

W Polsce tymczasem 9 lipca 1703 roku szlachta zawiązała konfederację w Wielkopolsce. Na jej czele stanął Piotr Bronisz. Początkowo opowiadała się ona za Augustem II, ale jednocześnie dążyła do zapewnienia neutralności Wielkopolski. Działania konfederatów były jednak nierealne, pod naciskiem Szwedów zgodzili się na detronizację Augusta II. Karol XII narzucając wysokie kontrybucje, obiecywał i zmuszał szlachtę polską do działań pod jego dyktando, co miało mu ułatwić detronizację króla polskiego i podporządkowanie sobie Rzeczpospolitej.

W styczniu 1704 roku marszałek konfederacji i prymas Radziejowski zwołali do Warszawy konfederację generalną. Szlachta zbierała się jednak opieszale, pojawiło się również kilku senatorów, w tym: Hieronim Lubomirski. Rozmowy z pełnomocnikiem króla Szwecji – Arvidem Hornem nie przyniosły rezultatów. Karol XII żądał detronizacji Augusta II. W tym czasie ujawniono również tajne listy króla polskiego do Karola XII, które miały dowodzić zdrady Augusta II. W marcu na polecenie króla polskiego uwięzieni zostali Jakub i Konstanty Sobiescy, gdyż Karol XII widział na tronie polskim właśnie Jakuba. Kolejnym kandydatem był książę Conti, jednak sytuacja międzynarodowa Francji i sprzeciw koalicji antyfrancuskiej, skazywała ją na porażkę. Trzeci z braci Sobieskich – Aleksander, odmówił starania się o koronę polską. Wobec powyższego wybór Karola XII padł na Stanisława Leszczyńskiego, którego poznał, kiedy ten przybył do niego jako poseł konfederacji warszawskiej.

Konfederacja warszawska pod naciskiem szwedzkim uchwaliła 6 maja 1704 roku detronizację Augusta II, zaś 12 lipca obrano na tron polski Stanisława Leszczyńskiego. Decyzja Karola XII i konfederacji warszawskiej dotknęła Hieronima Lubomirskiego, który siebie widział na tronie polskim. Wówczas Lubomirski zaczął myśleć o pogodzeniu się z zdetronizowanym Augustem II, który nie poddał się i walczył o utrzymanie korony polskiej.

Reakcja Augusta II na detronizację

Po detronizacji August II wydał uniwersał potępiający działania konfederatów warszawskich, zwoływał sejmiki, na których nakazywał wybrać deputatów i przygotować pospolite ruszenie. Deputaci szlacheccy oraz duża część senatorów i ministrów pojawiła się na walnym zjeździe pod Sandomierzem. Tam 30 maja 1704 roku zaprzysiężono konfederację generalną w obronię króla i praw Rzeczypospolitej. Marszałkiem konfederacji sandomierskiej został Stanisław Denhoff. Nielegalne działania konfederatów warszawskich zostały potępione, pozbawiono urzędów i godności senatorów oraz dygnitarzy biorących udział w elekcji Stanisława Leszczyńskiego. Marszałkiem konfederacji sandomierskiej został Stanisław Denhoff.

Przeciwko zdetronizowanemu Augustowi II wyruszył ze swoją armią król szwedzki Karol XII, jednak nie doszło do walnej bitwy. Obie armie wyminęły się, a wojska Augusta II przez Lubelskie wyruszyły w kierunku Warszawy , zaś król szwedzki ruszył w kierunku Lwowa. Po zdobyciu Warszawy przez Augusta II, dokonał on aresztowania biskupa poznańskiego Mikołaja Święcickiego, który proklamował wybór Leszczyńskiego. Natomiast Karol XII po zdobyciu Lwowa, nałożył na miasto ogromną kontrybucję, po czym wyruszył w kierunku stolicy Rzeczpospolitej. Po zajęciu Warszawy wojska szwedzkie ruszyły do Wielkopolski, gdzie wyparły korpus saski wraz z posiłkującymi go wojskami moskiewskimi. Nie udało im się jednak zmusić i stoczyć walnej bitwy z wojskami Augusta II, który schronił się w Małopolsce.

Sytuacja dla Augusta II po koronacji Leszczyńskiego na króla nie była jednak beznadziejna. Zawarł on przecież sojusz z Rosją oraz uzyskał poparcie papieża Klemensa XI, który zawiesił w administrowaniu diecezjami prymasa Radziejowskiego i biskupa Święcickiego. W 1705 roku papież wydał tzw. breve zabraniające biskupom udziału w koronacji Stanisława Leszczyńskiego. Ponadto do Augusta II wrócił hetman Hieronim Lubomirski, zawiedziony tym, że to nie on otrzymał koronę polską. Wciąż popierała go część szlachty oraz senatorów, którzy zawiązując konfederację sandomierską dali dowód wierności Augustowi II. Ten jednak zdecydował się w listopadzie 1704 roku wyjechać do Saksonii, gdzie podjął się uporządkowania swoich spraw. Pobyt w ojczyźnie zajął mu dokładnie rok, bowiem dopiero w listopadzie 1705 roku August II powrócił do kraju, gdzie podjął kolejną próbę odzyskania władzy i korony polskiej.

Traktat w Altranstäd w 1706 roku. Upadek Augusta II Mocnego

W lipcu 1705 roku w Warszawie rozpoczął obrady zjazd konfederatów warszawskich. Prowadzili oni nadal rozmowy ze Szwedami na temat zawarcia traktatu pokojowego. Popierająca Stanisława Leszczyńskiego szlachta dążyła przede wszystkim do pacyfikacji kraju i zakończenia kontrybucji narzucanych przez Karola XII. Szwedzi jednak wszelkie rozmowy na temat zmniejszenia lub zdjęcia kontrybucji oraz pokoju chcieli prowadzić dopiero po koronacji Leszczyńskiego.

4 października 1705 roku w Warszawie odbyła się koronacja Stanisława Leszczyńskiego. Brała w niej udział jedynie znikoma ilość reprezentacji stanu szlacheckiego i senatorskiego, a aktu dokonał arcybiskup lwowski Konstanty Zieliński. Insygnia królewskiego zostały wykonane za pożyczone przez Szwedów pieniądze. Koronacja oznaczała dla Polski zawarcie pokoju. Rzeczpospolita aktem z listopada 1705 roku stawała się faktycznie państwem wasalnym Szwecji, a oba królestwa powiązano wiecznym sojuszem, którego treść miała być częścią wszystkich pactów conventów.  Rzeczpospolita na jego mocy nie mogła zawierać traktatów ze szkodą dla Szwecji, została całkowicie gospodarczo podporządkowana Szwecji, co miało swoje znaczenie przy eksporcie, który miał się odbywać poprzez porty w Rydze i Szczecinie. Kupcy szwedzcy otrzymali swobodę zajmowania się działalnością handlową na terenie kraju oraz zakazano handlu tranzytowego pomiędzy Moskwą a Europą Zachodnią.  Pokój zawarty przez Leszczyńskiego i garstkę jego zwolenników był dla Rzeczpospolitej klęską. Polska będąca wasalem nie zaznała pokoju, a władza Leszczyńskiego była znikoma i nie sięgała dalej niż szwedzkie wojska.

August II powrócił do kraju w listopadzie 1705 roku. W Grodnie spotkał się z Piotrem I, z którym wspólnie uzgodnili plan kampanii na przełomie 1705 i 1706 roku. W Grodnie zebrała się również rada konfederacji sandomierskiej, która potępiła koronację Stanisława Leszczyńskiego i poparła Augusta II. Dla swych zwolenników August II ustanowił wówczas Order Orła Białego, z dewizą „Za wiarę, króla i prawo”. Plany obu władców podczas spotkania w Grodnie polegały na uderzeniu na armię szwedzką z dwóch stron. Ze wschodu wojskami Augusta II z posiłkowym korpusem rosyjskim, natomiast z zachodu generała Mateusza Schulenburga na czele 20 tysięcznej armii saskiej. Karol XII wyprzedził jednak wojska rosyjskie i zamknął je w Grodnie. Z kolei szwedzki generał Gustaw Rehnsköld 13 lutego 1706 roku rozbił pod Wschową korpus saski. Wiadomość o klęsce spowodowała wycofanie się wojsk rosyjskich z Rzeczpospolitej, zaś wojska Augusta II skierowały się przez Wielkopolskę do Krakowa, unikając po raz kolejny walnego starcia z wojskami Karola XII. Król szwedzki nie mogąc zmusić nie tylko Augusta II do walnej rozprawy, ale również szlachty województw ruskiego i wołyńskiego do uznania Stanisława Leszczyńskiego za prawowitego króla Polski, zdecydował się wkroczyć do Saksonii, co według jego uznania miało rozstrzygnąć losy Augusta II.

Armia szwedzka wkroczyła do Saksonii latem 1706 roku. August II wraz z wojskami saskimi przebywał w Rzeczpospolitej, jednak swym przedstawicielom, którzy prowadzili rokowania ze Szwedami w Saksonii udzielił szerokich pełnomocnictw. Ostatecznie 24 września 1706 roku w Altranstäd podpisano układ pokojowy pomiędzy Karolem XII a Augustem II. Na jego mocy August II zrzekł się korony, ale zachował tytuł królewski. Saksonia miała zapłacić olbrzymią kontrybucję, zerwano układ sojuszniczy z Rosją, zaś w ręce szwedzkie został wydany przywódca szlachty inflanckiej - Jan Reinhold Patkul. August II został ponadto zmuszony do unieważnienia wszystkich aktów prawnych zawartych od czasu zjazdu sandomierskiego w 1702 roku.

Już po zawarciu traktatu w Altranstäd Augustowi II udało się pokonać pod Kaliszem wierne wojska Leszczyńskiego złożone z oddziałów szwedzkich i polsko-litewskich. To zwycięstwo nie miało już jednak żadnego znaczenia. August II traktatem w Altranstäd zrzekał się nie tyko korony, ale wycofał się oficjalnie z wojny ze Szwecją. To oznaczało zwycięstwo Karola XII i dalsze podporządkowywanie Rzeczypospolitej jego działaniom.

Sytuacja w Rzeczypospolitej po traktacie w Altranstäd

Zrzeczenie się korony przez Augusta II i wycofanie się z wojny spowodowało, że jedynym oponentem  w Polsce wobec Karola XII pozostała konfederacja sandomierska. Polska pozostawała pod okupacją szwedzką, a jedynym sojusznikiem konfederatów pozostał car Piotr I i wojska rosyjskie. Konfederaci nie zgadzali się na uznanie koronacji Stanisława Leszczyńskiego, wiedząc, że jest on marionetką w rękach Karola XII. Ponadto wybór Leszczyńskiego na króla był nielegalny i mógł w przyszłości stanowić groźny precedens. W 1707 roku do Rzeczypospolitej przybył Piotr I, który dążył do utrzymania sojuszu z konfederatami, mając na uwadze, że już wkrótce nastąpi ofensywa wojsk szwedzkich. Car planował ustawienie obrony w granicach Rzeczypospolitej i prowadzenie na jej ziemiach działań dywersyjnych.

Piotr I obawiał się możliwości przejścia konfederatów na stronę Karola XII. Domagali się oni od cara zwrotu twierdz na Ukrainie, zaprzestania gwałtów wojsk rosyjskich w Polsce oraz wypłacenia subsydiów zgodnie z traktatem narewskim. Piotr I nie jednak zamiaru oddawać twierdz, które po upadku Semena Paleja zostały następnie zajęte przez wojska Mazepy. Hetman lewobrzeżnej Ukrainy odradzał carowi Piotrowi I zwrot ich Polsce. Prawdopodobnie dążył do zjednoczenia ziem ukrainnych i stworzenia niepodległego państwa, dlatego też za wszelką cenę chciał, aby pozostały pod kontrolę wojsk rosyjskich. Piotrowi I z kolei posłużyły one jako środek nacisku na władze Rzeczypospolitej oraz zabezpieczały działania wojsk rosyjskich szczególnie od strony Chanatu Krymskiego i Turcji.

W rezultacie prowadzonych rokowań pomiędzy konfederatami a carem odnowiono w marcu 1707 roku traktat narewski. Piotr I zobowiązał się zwrócić twierdze ukraińskie, zapłacić subsydia na wojsko oraz zwrócić polski i litewskie armaty zabrane z arsenałów. Porozumienie przewidywało również obietnicę, że car nie zawrze separatystycznego pokoju z królem Szwecji oraz, że Piotr I nie będzie wnosić wobec Rzeczypospolitej żadnych roszczeń.

Celem władcy Rosji było utrzymanie w Polsce własnego stronnictwa. Utrzymanie Polski pod swoją kontrolą było jednak możliwe w przypadku wyboru nowego, uległego wobec rosyjskiego car króla polskiego. W tym celu Piotr I prowadził rozmowy z konfederatami w sprawie kandydata do tronu. Wśród potencjalnych pretendentów wymieniani byli: Jakub Sosbieski, Michał Wiśniowiecki, Stanisław Denhoff,  Adam Sieniawski, Franciszek Rakoczy czy Eugeniusz Sabaudzki. Część z kandydatów nie miała jednak zamiaru starać się o polską koronę, część z nich nie chciała współdziałania z konfederatami, zaś kolejni czekali na wynik bezpośredniego starcia pomiędzy wojskami Karola XII a Piotra I. W tym czasie dyplomacja francuska podjęła się mediacji, celem zakończenia wojny szwedzko-rosyjskiej. Francuzi liczyli po zawarciu pokoju na pomoc Szwecji w walce z jej przeciwnikami. Zawarcie pokoju oznaczałoby również stabilizację w Rzeczypospolitej, w której w lecie 1707 roku ogłoszono bezkrólewie. Decyzję tą podjęła w Lublinie konfederacja sandomierska, a ogłosił ją w lipcu prymas Stanisław Szembek. Nie miał on na celu jednak doprowadzać do elekcji nowego monarchy. Jako interrex ogłaszając bezkrólewie, przejmował władzę w kraju. Powołano sądy kapturowe, zbierały się sejmiki, których celem było zebranie podatków na nową armię oraz potwierdzono wcześniejsze decyzje konfederacji sandomierskiej. Wybranemu przy kontroli wojsk szwedzkich Stanisławowi Leszczyńskiemu nie zamierzali się w żaden sposób podporządkowywać.

We wrześniu 1707 roku armia szwedzka pod dowództwem Karola XII wkroczyła ponownie do Rzeczypospolitej. Król szwedzki skierował się w stronę Białorusi, chcąc jak najszybciej doprowadzić do pobicia wojsk Piotra I. Wojsko koronne stacjonowało na południowo-wschodnich terenach Rzeczypospolitej. Do Polski powrócił również wraz z wojskiem szwedzkim Stanisław Leszczyński, który próbował porozumieć się z konfederatami sandomierskimi. Karol XII nie zgodził się jednak na zwołanie sejmu pacyfikacyjnego, dążąc do utrzymania rozbicia politycznego w Rzeczypospolitej. To pozwalało mu na szybszą ofensywę w stronę Moskwy oraz utrzymanie pod kontrolą poczynań Stanisława Leszczyńskiego. Ofensywa wojsk Karola XII była jednak dość powolna, co było spowodowane stosowaniem przez Rosjan taktyki spalonej ziemi. W lipcu 1708 roku król szwedzki zrezygnował z ofensywy na Moskwę i skierował swe wojska na Ukrainę. W sukurs wojskom Karola XII wyruszył z Inflant na czele posiłków generał Adam Lewenhaupt, który prowadził tabory z zaopatrzeniem. Posiłki zmierzające do Karola XII zostały jednak rozbite w październiku 1708 roku przez Rosjan pod Leśną. Uratowała się część armii, która połączyła się z głównymi wojskami Karola XII, który mógł liczyć tylko na pomoc Leszczyńskiego i hetmana kozackiego Iwana Mazepy.

Próba uniezależnianie Ukrainy przez Iwana Mazepę

Wielką wojnę północną do swoich celów próbował wykorzystać hetman kozacki Iwan Mazepa. Dążył on do uniezależnienia Ukrainy od władzy carów rosyjskich. Jego działania początkowo były jednak bardzo ostrożne. Denuncjował on Rosjanom wysłanników Stanisława Leszczyńskiego, który starał się jednoczyć szlachtę pod hasłem odzyskania ziem utraconych przez Polskę na rzecz Rosji w wyniku pokoju Grzymułtowskiego.

Mazepa zmienił front swoich działań dopiero, kiedy na Ukrainę zdecydował się uderzyć król szwedzki Karol XII. Mazepa wobec zbliżających się wojsk rosyjskich pod wodzą Aleksandra Mienszykowa w październiku 1708 roku opowiedział się po stronie króla Szwecji. Brak poparcia ze strony Ukrainy lewobrzeżnej, uderzenie wojsk rosyjskich na Baturyn (siedziba hetmańska) i zniszczenie go oraz taktyka spalonej ziemi osłabiły wojska szwedzkie oraz uniemożliwiły Mazepie dalsze działania na Ukrainie.

Wobec powyższego Iwan Mazepa uzyskał poparcie Kozaków na Siczy, którzy zdecydowali się stawić opór wojskom rosyjskim. Po raz kolejny jednak wojska Piotra I odniosły zwycięstwo i zajęły Sicz. Kozacy, którzy nie chcieli zostać pod panowaniem rosyjskim, zbudowali u ujścia Dniepru tzw. Sicz Oleszkowską, oddając się po władzę chana. Z kolei ci Kozacy, którzy zdecydowali się uznać protekcję rosyjską otrzymali nowego hetmana – Iwana Skoropadskiego i coraz bardziej uzależniani byli od rosyjskiej administracji.

Wzrost znaczenia konfederacji sandomierskiej

Niepowodzenia Mazepy na Ukrainie, brak pomocy ze strony Inflant, braki w zaopatrzeniu oraz zwycięstwa wojsk rosyjskich coraz bardziej utrudniały sytuację Karola XII na Ukrainie. Jedyną pomocą jaka mu pozostała, były wojska Stanisława Leszczyńskiego. Jego ofensywa została jednak bardzo szybko powstrzymana przez wojska konfederatów sandomierskich.

21 listopada 1708 roku pod Koniecpolem wojska konfederatów pod wodzą Jakuba Zygmunta Rybińskiego i Ludwika Pocieja rozbiły siły Stanisława Leszczyńskiego pod wodzą Józefa Potockiego i Adama Śmigielskiego. Zwycięstwo konfederatów spowodowało wzrost ich znaczenia i poparcia w kraju. Z kolei poparcie dla Leszczyńskiego malało przede wszystkim ze względu na gwałty i rabunki dokonywane przez popierającego go Szwedów.

W 1709 roku połączone wojska Leszczyńskiego i szwedzkie zajęły Lwów, jednak mimo wezwań Karola XII, aby wkroczyły na Ukrainę, ta próba nie powiodła się ze względu na odgradzające je wojska Adama Sieniawskiego. To spowodowało, że osamotniony, bez wsparcia i zapasów Karol XII został zmuszony do stoczenia na Ukrainie decydującej bitwy, która zmieniła losy dwóch mocarstw: Szwecji i Rosji.

Klęska wojsk szwedzkich pod Połtawą w 1709 roku

W kwietniu 1709 roku armia szwedzka pod wodzą Karola XII rozpoczęła oblężenie Połtawy, mając nadzieje, że po jej zdobyciu uzupełniają potrzebne zapasy. Do Połtawy zbliżyły się jednak wojska cara Piotra I, który zdecydował się walną bitwę, która miała zadecydować o losach kampanii szwedzkiej na Ukrainie. Piotr I miał do dyspozycji przeważające siły, liczące 42 tysięcy żołnierzy i 72 armaty. Z kolei wojska Karola XII liczyły 25 tysięcy żołnierzy. Bitwa rozegrała się 8 lipca 1709 atakiem wojsk szwedzkich. Atak załamał się, kiedy wojskom szwedzkim nie udało się przełamać linii rosyjskich i zaczęły się po dużych stratach wycofywać w kierunku Dniepru. Brak środków do przeprawy przez rzekę zmusił wojska szwedzkie do złożenia broni, zaś Karol XII w otoczeniu tysiące jeźdźców przekroczył granicę rosyjsko-turecką i został internowany w Benderach.

Bitwa po Połtawą ma kluczowe znaczenie dla losów nie tylko Europy Środkowo-Wschodniej, ale również całej Europy. W jej efekcie bowiem potęga szwedzka została zlikwidowana, zaś na jej miejsce powstała nowa – rosyjska. Car Piotr I mógł wówczas rozpocząć budowę swego imperium, uzależniając od siebie skłóconą Rzeczpospolitą oraz odsuwając raz na zawsze zagrożenie ze strony szwedzkiej, która w wyniku klęski w starciu z Rosją straciła swą mocarstwową pozycję w Europie i na Bałtyku.

Walka Augusta II o powrót na tron Rzeczypospolitej

August II mimo podpisania traktatu w Altranstäd nie zrezygnował z walki o koronę polską. Utrzymywał kontakty z konfederatami sandomierskimi, sam natomiast na czele armii saskiej brał udział w wojnie o sukcesję hiszpańską po stronie przeciwników Francji. Armia saska utrzymywany przez sojuszników była dobrze zorganizowana i miała za sobą udział w walkach. W każdej chwili August II mógł je wykorzystać do walki o tron polski. Zgodnie z zapisami traktatu z Altranstäd na Saksonię została nałożona wielka kontrybucja na rzecz Szwecji, jednak część z tej kwoty pozostała w Saksonii, bowiem tam armia szwedzka była dozbrajana i uzupełniania, a ekwipunek kupowano u saskich producentów. Przy okazji nałożenia kontrybucji, Augustowi II udało się wprowadzić w 1713 roku podatek akcyzowy, którym obłożono wszystkie towary znajdujące się w obrocie handlowym, dzięki czemu August II uniezależnił się od stanów saskich, gdyż nie musiał prosić ich o pieniądze, tak potrzebne na prowadzenie walki o tron polski.

W 1709 roku jeszcze przed przegraną przez Karola XII pod Połtawą, August II podpisał układy z Danią i Prusami, które miały mu torować drogę do Polski. W lipcu 1709 roku w Dreźnie elektor saski zawarł układ z carem Piotrem I. August II miał otrzymać subsydia, posiłki wojskowe oraz pomoc w odzyskaniu tronu, pod warunkiem przystąpienia do wojny ze Szwecją. Mimo, że traktatu nie ratyfikował car, wojska saskie wkroczyły do Rzeczpospolitej. W tym samym czasie ze wschodu do Polski wkroczyła armia rosyjska. Stanisław Leszczyński wraz z posiłkami szwedzkimi wycofał się na Pomorze szwedzkie. Z kolei przebywający w Turcji król Szwecji Karol XII, za pomocą Stanisława Poniatowskiego próbował nakłonić sułtana do wojny przeciwko Rosji. Zwycięstwo Piotra I pod Połtawą i przechylenie szali zwycięstwa na stronę Rosji, spowodowało, że car rosyjski mógł  stawiać warunki nowego układu z Augustem II. Tak też się stało. Do spotkania obu monarchów doszło w październiku 1709 roku w Toruniu. Tam podpisano nowy układ sojuszniczy, który był mniej korzystny dla Augusta II. Monarchowie zobowiązali się do prowadzenia wojny i nie zawierania separatystycznego pokoju ze Szwecją. August II zrezygnował z płacenia przez Rosję subsydiów rocznych wojskom Rzeczypospolitej, zobowiązują się, że na terenie Polski będzie utrzymywać własny korpus celem osłony od strony Mołdawii i Pomorza szwedzkiego.

Rosja przystąpiła wkrótce do sojuszu sasko-duńsko-pruskiego, do którego miano również zaprosić Rzeczpospolitą. W Polsce tymczasem Piotr I prowadził swoją politykę, trzymał w swoim ręku twierdze, nakładał kontrybucje, ingerował w politykę wewnętrzną króla przy obsadzaniu urzędów. Nie zgodził się jednak na żądania Prus, które za cenę przystąpienia do sojuszu antyszwedzkiego zażądały północnych prowincji Rzeczypospolitej. Piotr I mógł pozwolić sobie na takie działania wiedząc, że pozycja Augusta II w Rzeczpospolitej była wówczas bardzo słaba. Elektor saski dążąc do odzyskania polskiej korony coraz bardziej uzależniał się od cara rosyjskiego, który wykorzystywał swoją pozycję i siłę militarną pertraktując z Augustem II.

W trakcie pobytu Augusta II w Toruniu, odbyła się konferencja z senatorami reprezentującymi konfederację sandomierską. Postanowiono w jej trakcie zwołać do Warszawy walną radę konfederacji, której celem było uspokojenie Rzeczypospolitej. Mógł to również uczynić sejm pacyfikacyjny, jednak należałoby wówczas uznać Stanisława Leszczyńskiego za pełnoprawnego władcę Polski oraz uznać legalność nadanych przez niego urzędów. Na sejmie rozwiązano by konfederację sandomierską, a oba stronnictwa połączyłyby się. Z drugiej strony można było również uznać legalność zwycięskiej konfederacji, uznać nielegalność postępowania Stanisława Leszczyńskiego oraz jego zwolenników, a przy tym zapewnić im amnestię, pod warunkiem uznania rządów Augusta II.

Z dwóch możliwych wariantów wybrano ten drugi, zwołując na początek 1710 roku do Warszawy walną radę. W instrukcjach sejmikowych na walną radę nikt nie kwestionował legalności władzy Augusta II, a konfederacji sandomierscy poprzez akty prawne stworzyli konstrukcję zgodną ze szlacheckim pojmowaniem zasad ustroju państwa. Walna Rada uznawała poczynania przeciwników za nielegalne, zdradę wobec Rzeczypospolitej, ponadto nie uznali abdykacji Augusta II, traktatu z Altranstäd oraz ogłosili bezkrólewie po opuszczeniu przez Augusta II granic Rzeczpospolitej. Powrót Augusta II do Polski jako króla został w pełni uznany przez walną radę, zaś w stosunku do zwolenników Leszczyńskiego postąpiono zgodnie z wcześniej przyjętymi zasadami. Konfederacja sandomierska miała ponadto zostać przedłużona do 1717 roku. Uchwalono również podatki na wojsko, wprowadzając wiele zmian w systemie skarbowym, między innymi: centralizując władzę w rękach podskarbiego wielkiego koronnego. W kwestii polityki zagranicznej podjęto decyzję o ratyfikacji traktatu z Rosją – Grzymułtowskiego z 1686 roku oraz narewskiego z 1704 roku.

Sytuacja międzynarodowa Rzeczypospolitej w latach 1710 – 1714

Po decyzjach, jakie zapadły na walnej radzie konfederatów sandomierskich sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna Rzeczypospolitej wciąż była niepewna. Król szwedzki Karol XII mimo porażki pod Połtawą nie uważał, że wojna z Rosją została przez niego przegrana. Karol liczył na pomoc swych sojuszników i liczył, że do wojny przeciwko Rosji włączy się Turcja. Imperium Osmańskie po ostatniej klęsce z Ligą Świętą i poważnych stratach terytorialnych, liczyła na odzyskanie utraconych ziem oraz pozycji mocarstwa w Europie. Na początku XVIII wieku Turcja zaostrzyła stosunki międzynarodowe z Wenecją, głównie na tle handlowym oraz wciąż uważała za swego potencjalnego rywala – cesarską Austrię. Wojna z Rosją był jednak w owym czasie koniecznością, bowiem car Piotr I aktywnie udzielał się, ingerując w sprawy bałkańskie. Nawiązywał między innymi kontakty z hospodarami mołdawskim i wołoskim, a także utrzymywał kontakty z Bułgarami, Serbami i Czarnogórą.

Turcja w ewentualnej wojnie z Rosją mogła liczyć na wojska Karola XII przebywającego w Benderach, żołnierzy Filipa Orlika – następcy zmarłego Iwana Mazepy – dążącego do uniezależnienia się Ukrainy oraz polskich emigrantów, zwolenników Stanisława Leszczyńskiego, w tym m.in.: dyplomaty Stanisław Poniatowskiego oraz Józefa Potockiego.

Najazd turecki rozpoczął się na początku 1711 roku od najazdu na polską Ukrainę Tatarów wraz z Filipem Orlikiem i wojskami Potockiego. Następnie flota turecka rozpoczęła blokadę Azowa. Na działania Turcji, car Piotr I odpowiedział układem z Mołdawią, która oddała się pod protekcję rosyjską. Armia rosyjska pod wodzą cara wkroczyła do Mołdawii. Tam zajęła Jassy, jednak pod Prutem został okrążona przez armię turecką. Piotr I, zagrożony porażką w wojnie z Turcją oraz niechybną niewolą, zdecydował się na podpisanie rozejmu, na mocy którego zwracał Imperium Osmańskiemu Azow oraz zgadzał się wyburzyć twierdze nad Dnieprem. Ponadto car miał wycofać wojska z Rzeczypospolitej oraz nie ingerować w jej sprawy wewnętrzne. Ponadto Piotr I musiał się zgodzić na przejście Siczy Zaporoskiej pod protekcję turecką oraz zaprzestanie ingerencji w sprawy kozackie. Traktat zwany pruckim, podpisany w 1711 roku spowodował uniezależnienie się Polski od Rosji, ale z drugiej strony pozostała ona osamotniona w przypadku wojny z Turcją, która dążyła do zdobycia kontroli nad całą Ukrainą.

W 1713 roku Rosja podpisała w Adrianopolu pokój z Turcją, która do tego czasu dwa razy wypowiadała jej wojnę. Ze względu na brak reakcji wojsk szwedzkich na północny, wojska tureckie nie podejmowały jednak działań wojennych. Ataku na Rzeczpospolitą spodziewać się jednak można było z Pomorza szwedzkiego. Tam ulokowały się wojska Stanisława Leszczyńskiego i wspomagające go oddziały szwedzkie. Jednak zgodnie z porozumieniem między Augustem II a Piotrem I miało dojść do polsko-saskiego uderzenia na Pomorze szwedzkie. W kampanii miały wziąć udział wojska duńskie, a zdobycie Pomorza przez Augusta II umocniłoby jego pozycję w Rzeczpospolitej. Z kolei jego plany opanowania Inflant było już tylko iluzoryczne, ponadto walna rada również popierała wysłanie wojsk na Pomorze. Pierwsze uderzenie August II rozpoczął w 1711 roku z udziałem wojsk polsko-sasko-duńskich. Jednak ani ta kampania, ani druga w 1712 roku, wzmocniona korpusem rosyjskim, nie powiodły się. Nie udało się zająć Szczeciny oraz Stralsundu, co oznaczało porażkę planów Augusta II.

Niewątpliwym sukcesem Augusta II było podpisane pomiędzy feldmarszałkiem Jakubem Henrykiem Flemmingiem a Stanisławem Leszczyńskim porozumienie. Na  jego mocy Leszczyński zrzekał się wszelkich pretensji do tronu, w zamian miał otrzymać zwrot wszystkich swych posiadłości i pensję od króla polskiego, a jego zwolennicy mieli zostać objęci amnestiom. Po podpisaniu układu, Stanisław Leszczyński udał się do Bender, gdzie przebywał Karol XII. Ten jednak nie uznał podpisanego układu, mając nadzieje, że uda mu się dokonać zwrotu akcji, a Leszczyński był mu nadal potrzebny do szachowania Augusta II.

Sytuacja dla Karola XII zaczęła się jednak pogarszać. Doszło do konfliktu szwedzko-tureckiego, a Karol został przesiedlony w głąb terytorium tureckiego. Już wkrótce sułtan zdecydował się uderzyć na Polskę i opanować Ukrainię. Aresztowano polskiego posła do Stambułu Stanisława Chomentowskiego, który zmierzał do Turcji z propozycją porozumienia w imieniu Augusta II i Rzeczypospolitej. Turcy jednak wykorzystując Leszczyńskiego zorganizowali na jego czele ekspedycję do Polski, mając na celu destabilizację w Rzeczypospolitej. Brali w niej udział jego zwolennicy – Kozacy Orlika i Tatarzy. Wkroczenie w granice Polski nie spowodowały ucieczki Augusta II oraz masowego przechodzenia szlachty na stronę Leszczyńskiego. Wobec niepowodzenia akcji, Turcja w 1714 roku zdecydowała się podpisać pokój z Turcją, potwierdzając pokój karłowicki z 1699 roku.

Zagrożenie tureckie, podobnie jak szwedzkie dla Rzeczypospolitej od tej chwili przestało istnieć. Aż do upadku Polski, ze strony Turcji, jak i Szwecji nie groziło naszemu krajowi już żadne niebezpieczeństwo. Oba kraje musiały ustąpić pola Rosji, która stanowiła wówczas największe zagrożenie dla Rzeczypospolitej. Doprowadziło ono w 1795 roku, przy pomocy Austrii i Prus do rozbiorów Polski, która została wymazana z mapy Europy na 123 lata.

Próby reform ustroju Rzeczypospolitej za Augusta II

Poparcie konfederatów sandomierskich oraz większości społeczeństwa szlacheckiego umożliwiła powrót Augusta II na tron polski. Zwolennikom Stanisława Leszczyńskiego, którzy zorganizowali kilka wypraw zbrojnych nie udało się poderwać szlachty powstania przeciwko królowi. W 1712 roku sejm uchwalił podatki na utrzymanie wojska i został zalimitowany. Była to już druga limita sejmu podczas panowania Augusta II Wettyna. Wprowadzanie limity było próbą zreformowania parlamentaryzmu polskiego, bowiem w razie utrwalenia tego zwyczaju byłby to wstęp do wprowadzenia tzw. sejmu gotowego.

Popularne wówczas w Rzeczypospolitej były koncepcje Stanisława Dunina – Karwickiego. W swoim dziele „Egzorbitancyje we wszystkich trzech stanach Rzeczypospolitej” oraz w „De ordinandia Republica seu de corrigendis defectubis in statu Reipublicae Poloniae” Dunin-Karwicki przedstawił słabość ustroju Rzeczypospolitej. Proponował między innymi, aby sejm miał charakter stały, tzn. posłowie wybrani na odpowiednią (roczną) kadencję mieli spotykać się na obradach sejmowych w razie konieczności. Ponadto liberum veto powinno zostać ograniczone do niektórych ustaw, a władzę wykonawczą miałyby sprawować komisje sejmowe. Autor warunkował wprowadzenie powyższych zmian odebraniem królowi prawa mianowania urzędników i rozdawania w dzierżawę królewszczyzn.

Wprowadzenie tak daleko idących zmian nie było wówczas możliwe.  August II nie mógłby zgodzić się na ograniczenie swej władzy, tym bardziej, że stałby się uzależniony od sejmu, który bez większego trudu zapewniłby sobie większość w izbie poselskiej. Ponadto w Rzeczypospolitej panowała nadal napięta sytuacja wewnętrzna. Wprowadzenie wojsk saskich do Polski, ustanowienie komisariatu generalnego, którego zadaniem było wybieranie kontrybucji na ich utrzymanie oraz stosowanie przez nie metody okupacji, niewiele różniące się od metod wojsk Karola XII powodowało niechęć szlachty. Na przełomie 1713/1714 roku podczas pobytu w Saksonii August II wspólnie ze swymi doradcami planował wprowadzenie zmian ustrojowych w Polsce. Król miał świadomość, że kończąca się wojna północna nie będzie dla niego korzystna, a próba zdobycia Inflant nie powiedzie się. Również próba zdobycia Pomorza szwedzkiego spełzła na niczym. W kraju August II rządził przy pomocy konfederacji, nie groziło mu liberum veto, ponieważ w radach konfederackich obowiązywała zasada większości głosów. August II miał szerokie uprawnienia, mógł bez wyroku sądowego więzić swych przeciwników politycznych, w tym senatorów i biskupów. Sytuacja w kraju wciąż jednak nie była ustabilizowana. Mimo, że zagrożenie szwedzkie i tureckie mijało, w kraju zerwany został w 1713 roku sejm z limity z 1712 roku, jak również nie uregulowano zasad funkcjonowania unii sasko-polskiej. August II próbował wzmocnić swą pozycję sojuszem w 1714 roku z Francją i porozumieniem ze Stanisławem Leszczyńskim, jednak wobec nieustępliwości Karola XII, król polski nadal musiał zmagać się ze Szwecją.

Propozycje ustrojowe przedstawione Augustowi II przez jego doradców nie miały charakteru rządów absolutystycznych, lecz koniecznych reform, tak potrzebnych Rzeczypospolitej. Projekt reform zawierały kwestie wyboru króla za życia panującego, a reformy miano przeprowadzić na wzór tzw. „wolnych krajów”, jak określano wówczas Wielką Brytanię czy Zjednoczone Prowincje. Wzór angielski zakładał ukrócenie liberum veto i rządy parlamentu, jednak bez możliwości odebrania królowi praw do mianowania urzędników i rozdawania w dzierżawę królewszczyzn. Wzór holenderski zakładał natomiast, że to sejmiki miały mieć decydujący znaczenie, gdzie podejmowano by kluczowe i najważniejsze decyzje w państwie.

Niestety próby tych reform miały pozostać jedynie na papierze. Już w 1714 roku szlachta z województw małopolskich rozpoczęła walkę z wojskami saskimi. Augustowi II udało się początkowo spacyfikować działania szlachty, jednak z biegiem czasu zaczęły one narastać, do tego stopnia, że przekształcały się w konfederacje wojewódzkie. Zakończyły się one powołaniem konfederacji 26 listopada 1715 roku w Tarnogrodzie. W Rzeczypospolitej rozpoczął się kolejny konflikt wewnętrzny, który z każdym dniem wpychał nasz kraj w objęcia Rosji, prowadząc do jej powolnego upadku.

Konfederacja Tarnogrodzka w 1715 roku – Rzeczpospolita chyli się ku upadkowi

Opór części szlachty wobec prób zmian ustrojowych i reform w Rzeczypospolitej doprowadził w ostateczności do zawiązania 26 listopada 1715 roku Konfederacji Tarnogrodzkiej. Jej celem była obrona wolności Rzeczypospolitej, ewakuacja wojsk saskich poza granice kraju oraz usunięcie ministrów saskich, którzy ingerowali w wewnętrzne sprawy Rzeczypospolitej. Do konfederacji dołączyła wkrótce część wojska koronnego, a później litewskiego. Szlachta oburzona była nie tylko na działania Augusta II, ale również na obu hetmanów wielkich: koronnego – Adama Sieniawskiego oraz litewskiego – Ludwika Pocieja. Brak zdecydowania, którą stronę poprzeć oraz ścisłe powiązanie z carem Piotrem I spowodowało wzrost niechęci szlachty do obu dowódców.

Tymczasem już zimą 1715 roku wojska saskie pod dowództwem Jakuba Flemminga, przekroczyły Wisłę pod Sandomierzem rozpoczęły ofensywę zajmując Zamość. Do kompromisu i zawarcia rozejmu pomiędzy wojskami saskimi a konfederatami włączyli się senatorowie, dzięki czemu już w styczniu 1716 roku zawarto w Rawie Ruskiej porozumienie. Konflikt miał zostać rozstrzygnięty na zwołanym w specjalnie w tym celu sejmie, jednak wobec zawiązania konfederacji w Wielkopolsce i na Litwie, rozejm okazał się nietrwały. Przyczynił się do tego niewątpliwie car Piotr I, który nie chcąc wzmocnić pozycji Augusta II, obiecał konfederatom pomoc w usunięciu wojsk saskich, a nawet detronizacji Wettyna.

W lutym 1716 roku konfederacji zwrócili się do cara Piotra I o mediację, odrzucając pomoc nuncjusza papieskiego, mając w pamięci pomoc kurii dla Augusta II w czasie wojny północnej. Rozpoczęto również starania o pośrednictwo Turcji oraz cesarza, jednak konflikt, który wybuchł pomiędzy obydwoma państwami, spowodował upadek takiego rozwiązania. To z kolei przyczyniło się do zgody Augusta II na mediację rosyjską, którą król polski przyjął podczas spotkania z carem w Gdańsku.

Sytuacja Polski na arenie międzynarodowej, jak również sytuacja wewnętrzna pogarszała się z każdym dniem. August II obawiał się wpływów szwedzkich wśród konfederatów, co mogło zagrozić jego pozycji w Polsce oraz wciąż istniejącej możliwości detronizacji.

Ponadto rosła pozycja w Europie Środkowo-Wschodniej cara Piotra I. Zwycięstwo pod Połtawą nad wojskami Karola XII, ingerencja w sprawy wewnętrzne Polski pozwoliło Piotrowi I na kolejne kroki. Zdobycie Inflant umożliwiło mu zwiększenie wpływów w Kurlandii.  Car Rosji wydał swoją bratanicę Annę za księcia Fryderyka Wilhelma Kettlera, a po jego śmierci w 1711 roku w imieniu Anny sprawował tam faktyczną władzę, mimo, że Kurlandia była lennem Rzeczypospolitej.  Kolejna ingerencja w sprawy Polski miała miejsce w 1716 roku. Piotr I zmusił władze Gdańska do wystawienia na własny koszt okrętów kaperskich przeciwko Szwedom.

Tej ingerencji bez wątpienia sprzyjała sytuacja międzynarodowa. Na południu Europy wybuchł wówczas konflikt pomiędzy cesarzem, Wenecją a Turcją, we Francji Ludwik XIV prowadził krętą politykę zagraniczną, wyznaczoną planami osobistymi regenta Filipa Orleańskiego, opierającą się na sojuszu z Wielką Brytanią oraz obawą Hanowerczyków przed powstaniem jakobickim w Szkocji. Dla Rosji, której potęga rosła z dnia na dzień, była to sytuacja komfortowa. Nic nie mogło jej przeszkodzić w ingerencji i podporządkowaniu sobie Rzeczypospolitej, która niechybnie chyliła się ku upadkowi.

Zgoda Augusta II na rokowania z konfederatami odbyły się w czerwcu 1716 roku w Lublinie. Prowadzone były przez przedstawicieli króla: Konstantego Henryka Szaniawskiego – biskupa krakowskiego i Jakuba Flemminga oraz przedstawicieli konfederatów przy pośrednictwie posła rosyjskiego Grzegorza Dołgorukiego. Zostały one jednak zerwane, bowiem konfederaci pod dowództwem Jana Chryzostoma Gniazdkowskiego zdobyli Poznań, zaś w Sandomierzu Sasi powiesili Mikołaja Łaściszewskiego, który wdał się w bójkę z żołnierzami pobierającymi kontrybucję. W obozie konfederackim doszło również do napiętej sytuacji. Obaj hetmani – Pociej i Sieniawski zostali pozbawieni władzy nad wojskiem, a ten ostatni uwięziony. Zaskoczony takim obrotem sprawy car Piotr I rozpoczął rokowania bezpośrednio z Augustem II, jednak wobec braku kompromisu, król polski zdecydował się na wezwanie do Polski wojsk rosyjskich.

W październiku 1716 roku rozpoczęto rokowania w Warszawie, zakończone podpisaniem 3 listopada traktatu, ratyfikowanego przez Augusta II i władze konfederatów. Jego zatwierdzeniem miał się również zająć sejm, który dokonał tego 30 stycznia 1717 roku podczas tzw. Sejmu Niemego – przełomowego dla Rzeczypospolitej wydarzenia, w trakcie którego dokonano na nim próby reformy państwa polskiego.

Zobacz artykuł poświęcony Sejmowi Niememu w 1717 roku

Artykuł powstał w oparciu o następujące publikacje:

Bazylow Ludwik, Historia Rosji, wyd. 3, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź 1985;

Jasienica Paweł, Rzeczpospolita Obojga Narodów – Dzieje agonii, Warszawa 1998;

Kersten Adam, Historia Szwecji, Wrocław 1973;

Kienzler Iwona; Mocarz alkowy. August II Mocny i kobiety, Warszawa 2013;

Kraszewski Józef Ignacy, Hrabina Cosel, Warszawa 1968;

Markiewicz Mariusz, Historia Polski 1492-1795 wyd. 2, Kraków 2002;

Rostworowski Emanuel, Historia Powszechna. Wiek XVIII, wyd. 10, Warszawa 2002.

Staszewski Jacek, August II Mocny, Wrocław – Warszawa – Kraków 1998.

Fot. Bitwa pod Narwą w 1700 roku, źródło: Autor Alexander von Kotzebue /1815-1889/, za Wikimedia Commons.