Rek Stanisław - recenzja książki „Kosowe Pole 1389”

Bitwa na Kosowym Polu w 1389 roku należy do jednego z najważniejszych wydarzeń średniowiecznej Europy. Mimo że z militarnego punktu widzenia starcie wojsk serbskich i tureckich nie miało decydującego znaczenia dla walczących stron, porażka Serbów i ich sprzymierzeńców miała katastrofalne skutki w przyszłości. Po bitwie na Kosowym Polu, w którym Serbowie ponieśli klęskę, narody bałkańskie nie potrafiły już wystawić tak silnej armii i przeciwstawić się tureckiej ekspansji, która pochłaniała kolejne kraje półwyspu. Tym samym ze strategicznego punktu widzenia możemy uznać tą bitwę za przełomową w dziejach Bałkanów i Turcji, która zwycięstwem otwarła sobie drogę do podboju całego półwyspu.

Recenzja książki Stanisława Reka to druga publikacja poświęcona bitwie na Kosowym Polu, którą miałem przyjemność przeczytać. Autor książki zanim przeszedł do opisu jednej z największych bitew w średniowieczu, nie tylko postarał się zaznajomić czytelnika z sytuacją w drugiej połowie XIV wieku na Bałkanach, ale także przyczynach i celach ekspansji tureckiej. Już na samym początku pracy pisarz wyjaśnia również fakt olbrzymiego znaczenia propagandowego bitwy na Kosowym Polu. W świadomości, dziejach i kulturze narodowej bitwa ta uznawana jest za szczególne wydarzenie, porównywalne do znaczenia bitwy pod Grunwaldem w 1410, kiedy to wojska polsko-litewskie zadały klęskę Zakonowi Krzyżackiego. Mity i legendy, jakimi obrosła bitwa na Kosowym Polu, miały wpływ na postrzeganie tego starcia przez późniejszych historyków. Być może było to spowodowane – jak pisze Stanisław Rek – śmiercią sułtana Murada I na polu bitwy. W średniowieczu bowiem wieść o śmierci monarchy na polu bitwy oznaczała klęskę jego armii. W tym przypadku było jednak zupełnie inaczej. To Turcy wyszli z niej zwycięsko, zaś wojska serbskie zostały rozbite.

W publikacji dość wiele miejsca autor poświęcił także podbojom Turcji. Ekspansja w Azji Mniejszej, zdobycie twierdzy Gallipoli – pierwszego przyczółka osmańskiego w Europie, kolejne podboje w Bułgarii, a także zwycięstwo w 1371 roku nad Maricą /pod miejscowością Cirmenu na prawym brzegu rzeki Maricy/, otworzyło Osmanom wrota do południowo – wschodniej Europy. Wojowniczy sułtan Murad I zwyciężając wojska Serbów nie tylko wzmocnił swoją pozycję, ale także zdecydował się kontynuować ekspansję w głąb państwa serbskiego. Efektem tego była kolejna wyprawa sułtana tureckiego, który zachęcony biernością sąsiadów Serbii – Bułgarii i Bizancjum, w 1388 roku rozpoczął kampanię wojenną na ziemie bułgarskie. Murad I rozpoczynają nową wojnę zdawał sobie sprawę, że  będzie musiał zmierzyć się z sojuszem państw bałkańskich, na czele których wysunął się książę serbski Lazar. Jak pisze autor Lazarowi I udało się w latach osiemdziesiątych XIV wieku zjednoczyć pod swoją władzą terytorium liczące około 42 tys. km2 rozciągające się od Novego Brda na południu po Sawę na północy. Do tego należy dodać państwo Vuka Brankovica – 12 tys. km2 złożone z Kosowa, Metohiji i Skopje, a także Bośni pod rządami Tvrtka I, która przeżywała okres rozkwitu. Zjednoczenie tych państw było śmiertelnym zagrożeniem dla Murada I, który zdawał sobie sprawę, że armia turecka będzie musiała stawić im czoła, jeśli chce kontynuować politykę ekspansji na Bałkanach.

Ten temat wprowadza właśnie czytelnika w przyczyny wielkiej bitwy, do jakiej doszło 28 czerwca 1389 roku /15 czerwca według kalendarza juliańskiego/ na Kosowym Polu. Stanisław Rek nie tylko opisuje przygotowania księcia Lazara I i jego sojuszników, ale również szczegółowo zajął się przeciwnikiem władcy Serbii – Muradem I. Sułtan przystępując do bitwy rządził krajem o powierzchni prawie 500 tysięcy km2 i liczącym około 4 miliony ludzi. Tym samym mógł on wystawić potężną armię, przewyższającą liczebnie wojska jego wrogów. Przedstawia to szczegółowo autor książki, który skupił się na liczebności i przygotowaniach obu armii do walnego starcia. Stanisław Rek zanim przeszedł do opisu krwawej bitwy, przybliżył, jak wyglądało pole walki na Kosowym Polu. Dalej już pisarz skrupulatnie przedstawił wszystkie etapy starcia, którego kosztowało życie zarówno Lazara I, jak i Murada I. Autor porusza również ważne kwestie związane z klęską wojsk serbskich i śmierci sułtana. Z jednej strony próbuje wyjaśnić czy faktycznie doszło do zdrady Vuka Brankovicia, zaś z drugiej próbuje odpowiedzieć na pytanie – Jaki znaczenie miała bitwa na Kosowym Polu dla obydwu stron? Czy była pyrrusowym zwycięstwem Turków? A może, mimo śmierci sułtana otworzyła drogę Osmanom do podboju całych Bałkanów? Nad tymi problemami zastanawia się w końcowej części swojej pracy Stanisław Rek.

Bitwa na Kosowym Polu doczekała się na polskich rynku wydawniczym dwóch ciekawych publikacji na jej temat. Pierwsza z nich autorstwa Jana Leśnego i Ilony Czamańskiej i właśnie Stanisława Reka. Być może zainteresowanie tą bitwą wzrasta ze względu na jej znaczenie. Otwarła ona bowiem Turkom drogę do dalszego podboju Bałkanów i Europy Południowo – Wschodniej, a później Europy Środkowej. Problemy ten szczegółowo opisuje Stanisław Rek, który nie tylko zajął się tematem samej bitwy, jej przyczyn, przebiegu i skutków. Autor skupił się także na prezentacji obydwu walczących stron  - z jednej Serbów i ich sojuszników, dążących do zachowania względnej suwerenności oraz Tuków osmańskich, którzy parli naprzód, podbijając kolejne terytoria w Azji Mniejszej i Europie. Z tego też względu książka „Kosowe Pole 1389” Stanisława Reka należy do jednej z najlepszych, jakie ukazały się w serii „Historyczne Bitwy”.

Autor: Stanisław Rek;
Tytuł: „Kosowe Pole 1389”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2016;
Liczba stron: 181;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam! Świetna publikacja!!!