Recenzja książki Michela Rouche „Chlodwig. Król Franków”

„Po znamiennym roku 476 i zniknięciu cywilnej władzy rzymskiej godnej tego miana Frankowie i Goci – ci ostatni wraz ze swoimi satelitami – stanęli przeciw sobie, przy czym Chlodwig był w zdecydowanie gorszym położeniu. W latach 481-511 udało mu się częściowo rozluźnić gocki uścisk, ale to dzięki jego przyszłej żonie Klotyldzie oraz ich synom sytuacja się odwróci, a na Zachodzie powstanie pierwsze królestwo chrześcijańskie, które konsekwentnie uznawało się za autentycznego spadkobiercę Rzymu”

Publikacja francuskiego mediewisty podejmująca temat panowania Chlodwiga, władcy Franków na przełomie V i VI wieku, to obraz nie tylko tworzenia się pierwszego chrześcijańskiego państwa, które obejmowało swoim zasięgiem tereny dzisiejszej Francji, Belgii i zachodnich Niemiec. To przede wszystkim opis dziejów Cesarstwa Rzymskiego w okresie wielkiego kryzysu i walki z ludami barbarzyńskimi oraz jego podziału i upadku, co zapoczątkowało tworzenie się na Zachodzie nowych organizmów państwowych. W ten sposób podzielona jest również praca autora, który najpierw skupił się na informacjach o Cesarstwie – administracja, wojsko i problemy wewnętrzne, a następnie przeszedł do opisu tworzącego się państwa Chlodwiga.

W pierwszych siedmiu rozdziałach francuski mediewista skupił się na opisie historii Galii pod panowaniem cesarzy rzymskich. Ponadto autor zawarł także wiele cennych informacji poświęconym Germanom, Hunom, Gotom i Frankom, a także panującym między nimi stosunkom oraz walkom z cesarstwem. W pierwszej części publikacji Michel Rouche opisał także walki między plemionami barbarzyńskimi, które wstrząsały Galią w V wieku, dwuznaczną politykę cesarstwa, wykorzystującego migrację i napływ obcych plemion do ratowania swojego bytu oraz pierwsze początki kryzysu w cesarstwie.

Kolejne rozdziały poświęcone zostały głównej postaci publikacji, czyli Chlodwigowi. Zanim jednak francuski pisarz przeszedł do opisu dziejów króla Franków, przedstawił rządy Childeryka oraz Euryka, a także ich rywalizacji o wpływy, z których zwycięsko wyszedł ostatecznie Childeryk. Autor pokazuje, że to właśnie on tworzył podstawy przyszłej potęgi, którą miał osiągnąć Chlodwig, kiedy objął rządy w 481 roku, jako piętnastoletni mężczyzna. Rouche nie tylko pokazuje, że dzięki sprytnym zabiegom dyplomatycznym, sojuszom z Burgundami, Frankami nadreńskimi, Wizygotami i Turyngami, a także aranżowanym przez siebie małżeństwom, Chlodwig potrafił stworzyć potężne królestwo, którym skutecznie zarządzał. Ważnym krokiem w życiu władcy Franków, na co zwraca uwagę znawca francuskiej historii, było małżeństwo z Klotyldą, bratanicą króla Burgundów. To ono przypieczętowało decyzję o chrzcie, który przyjął Chlodgwi z rąk św. Remigiusza w Reims, wprowadzając tym samym Franków w krąg chrześcijańskiego świata.

W swojej publikacji Michel Rouche podkreśla także takie wydarzenia, jak: przeniesienie stolicy do Paryża, wojny z Burgundami i Wizygotami, które umocniły panowanie i królestwo Chlodwiga, a także sprawy wewnętrzne, w tym stosunki z kościołem oraz podział państwa po śmierci jego twórcy w 511 roku.

Publikacja francuskiego mediewisty, znawcy dziejów Galii i Francji to kompendium wiedzy o początkach Francji. Autor na łamach książki przedstawił nie tylko państwo Chlodwiga, jego politykę wewnętrzną i dokonywane podboje, ale także dzieje Galii w czasach, kiedy Cesarstwo Rzymskie zaczęło chylić się ku upadkowi oraz najważniejsze plemiona, które migrując po Europie wpływały na losy Europy między III a V wiekiem. Na uwagę zasługuje bogata bibliografia, ze szczególnym uwzględnieniem źródeł, na których oparł swoją pracę francuski pisarz. Dla historyków zajmujących się wczesnymi dziejami Francji książka Rouche z pewnością jest bardzo wartościową pozycją, z którą warto się dokładnie zapoznać.

Autor: Michel Rouche;
Tytuł: „Chlodwig. Król Franków”;
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2015;
Liczba stron: 390;
Cena: 44,90 zł;

Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!