Recenzja książki „Wojenne Sekrety Lubiąża”

Trzej eksploratorzy – Jacek Kowalski, Robert Kudelski oraz Zbigniew Rekuć rozprawiają się z mitami i legendami dotyczącymi tajemnic znajdującego się w Lubiążu klasztoru. Klasztoru, który stał się obiektem zainteresowania polskich służb specjalnych, Wojska Polskiego oraz poszukiwaczy skarbów i tajnych broni niemieckich, które miały być produkowane w podziemiach potężnego budynku.

Autorzy publikacji weryfikując doniesienia prasowe, publikacje na temat klasztoru w Lubiążu, a także archiwalia oraz relacje świadków starają się odpowiedzieć na pytanie: ile jest prawdy w teorii mówiącej o wielkich skarbach czy też podziemnej fabryce na terenie klasztoru? Jedną z głównych postaci, jakie pojawiają się na łamach książki, jest major Stanisław Siorek – oficer wrocławskiej Służby Bezpieczeństwa, który przez wiele lat zajmował się sprawą wojennych tajemnic Lubiąża. To właśnie Siorek jest ze skarbami Lubiąża najbardziej kojarzoną osobą. Autorzy ukazują między innymi historię odnalezienia średniowiecznych monet przy klasztorze, co było dla oficera SB zachętą do dalszych poszukiwań. Odkrywanie skarbów Lubiąża stało się z biegiem lat jego obsesją, która pozostała z nim aż do końca życia.

Eksploratorzy wprowadzając czytelnika w wir wydarzeń, jakie rozgrywały się w Lubiążu przybliżają nam jego historię, wnętrza, postać Michaela Willmana, którego dzieła zdobiły klasztor. Istotnym rozdziałem poruszonym przez autorów jest sprawa losów zabytków Lubiąża w czasie II wojny światowej. Najciekawsze jednak wątki publikacji rozpoczynają się wraz z rozdziałem „Narodziny legendy”. Od tego momentu Jacek Kowalski, Robert Kudelski oraz Zbigniew Rekuć próbują dociec do czego miał być wykorzystany klasztor, co w nim się znajdowało, czy była tam podziemna fabryka oraz co stało się z jego skarbami?

Przy tym temacie nieodzowną postacią jest oczywiście Stanisław Siorek. Swoimi odkryciami zainteresował najwyższych urzędników państwowych, którzy podjęli próbę odnalezienia skarbów klasztoru. Kiedy jednak z biegiem czasu zdano sobie sprawę, że relacje majora SB mogą być tylko jego wymysłem, dość szybko pozbyto się go, przenosząc na emeryturę. Jednak to, na co autorzy zwracają szczególną uwagę, nie przeszkodziło Siorkowi w dalszych poszukiwaniach. Jako członek Polskiego Towarzystwa Eksploracyjnego były esbek nadal odkrywał wojenne tajemnice Lubiąża, narażając się swoim byłym przełożonym, którzy posądzali go nawet o chorobę psychiczną. Siorek mimo to nie poddawał się, twierdząc, że w kilku miejscach wokół klasztoru znajdują się podziemne obiekty. Wśród nich dolnośląski eksplorator wymieniał oprócz klasztoru, również most na Odrze, ujęcie wody, lasek św. Jadwigi oraz Wzgórze Trzech Krzyży.

W żadnym z tych miejsc nie udało się odkryć niczego, co byłoby przełomem w sprawie klasztoru lubiąskiego i jego rzekomych skarbów, a także podziemnej fabryki. Autorzy publikacji w rozdziałach „Mity i rzeczywistość” oraz „Zmierzch legendy” starają się krok po kroku wyjaśnić wszystkie przypuszczenia, domysły, a także legendy i hipotezy związane z klasztorem. Do dziś wciąż nie mamy jasnych dowód na to, co działo się w tej dolnośląskiej miejscowości w latach czterdziestych XX wieku, a także dlaczego tak ogromne zainteresowanie Lubiążem przejawiały władze komunistycznej Polski? Czy rzeczywiście mieli dowody na ukrycie tam depozytów III Rzeszy Niemieckiej, a może istnienie podziemnej fabryki. Ze wszystkimi tajemnicami klasztoru mierzą się trzej dolnośląscy eksploratorzy, starając się odpowiedzieć na wszystkie pytania i wątpliwości. Czy im się udało?

Tytuł: Wojenne Sekrety Lubiąża;
Autor: Jacek Kowalski, Robert Kudelski, Zbigniew Rekuć;
Wydawca: Wydawnictwo Technol;
Miejsce i rok wydania: Kraków 2010;
Liczba stron: 332;
Cena: 34,65 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam!!!