Paweł Wieczorkiewicz „Historia Wojen Morskich. Wiek Żagla” - recenzja książki

„Potęga militarna wymaga nie tylko, aby król był silny na lądzie; należałoby życzyć sobie, aby także posiadał siły morskie”

„Ktokolwiek panuje nad morzami, kontroluje handel. Kto zaś kontroluje handel – dysponuje światowymi bogactwami i w rezultacie panuje nad światem”

Tak o roli floty morskiej i panowaniu nad morzami wypowiadali się Kardynał Richelieu oraz angielski korsarz i admirał – Walter Raleigh. Już we wstępie pracy Pawła Wieczorkiewicza autor pokazuje czytelnikowi jak ważną rolę odgrywała flota wojenna zarówno w starożytności /Grecja, Kartagina, Rzym/ oraz w czasach nowożytnych /Hiszpania, Portugalia, Anglia, Francja, Rosja/. Historyk ukazuje nam nie tylko rywalizację na morzach i oceanach, którą głównie rozgrywały między sobą mocarstwa kolonialne. Pokazuje nam na przykładzie Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego, że nie brakowało jej również w poszczególnych regionach Europy. Oczywiście chodzi o rywalizację Danii, Szwecji, Polski, Rosji, a także Turcji. Cztery pierwsze kraje walczyły o Dominum Maris Baltici, zaś Rosja i Turcja o hegemonię nad Morzem Czarnym i kontrolę nad tamtejszymi cieśninami.

Publikacja wybitnego, zmarłego w 2009 roku historyka obejmuje okres od połowy XVI wieku do 1914 roku. Jak wyjaśnił autor w książce, zastosowane cezury odnoszą się do – połowa XVI wieku – powszechne zastosowanie nowego pędnika, czyli żagla oraz artylerii okrętowej, zaś druga data – 1914 rok – to początek I wojny światowej, a wraz z nią postęp technologiczny, wojna U-bootów, a także gwałtowne zmiany polityczne w Europie i na świecie. Również podział książki ściśle powiązany jest z najważniejszymi wydarzeniami, jakie rozgrywały się na świecie. Wieczorkiewicz ukazał największe konflikty wojenne, w których flota wojenna odegrała jedną z decydujących ról. Zanim jednak autor przeszedł do opisu poszczególnych wojen i bitew zaznajomił czytelnika z techniką morską oraz taktyką walki, starając się pokazać, jak ewoluowały na przestrzeni kilku wieków.

Kolejne rozdziały książki Pawła Wieczorkiewicza to już szczegółowy i fascynujący opis konfliktów, w których flota miała odegrać jedną z decydujących ról, a wręcz czasami doprowadzała do klęski lub wielkiego triumfu jednego z walczących państw. Tak głównie było w przypadku wielkich potęg morskich, jak: Hiszpania, Anglia, Francja, Portugalia czy Turcja. Pierwszy rozdział polski historyk i marynista poświęcił „Niezwyciężonej Armadzie”, czyli zmierzchowi potęgi hiszpańskiej na przełomie XVI i XVII wieku. Autor zwraca oczywiście uwagę na fakt, że to dzięki odkryciom geograficznym Hiszpania stała się światową potęgą morską, ale pokazuje również, że w starciu z innym europejskim mocarstwem – Anglią, hiszpańska flota w 1588 została ostatecznie zniszczona, co oznaczało kres jej dominacji na Starym Kontynencie. W kolejnym rozdziale historyk przechodzi do tematu szczególnie bliskiemu polskiemu czytelnikowi – walce o Dominium Maris Baltici, w której aktywną rolę odegrała Rzeczpospolita. Wieczorkiewicz na kartach swojej pracy pokazał nie tylko toczące się walki, ale także przyczynę wojny i skutki dla państw zaangażowanych w nią.

W dalszej części pracy autor przeszedł do kolejnego wstrząsającego Europą konfliktu – wojny trzydziestoletniej. Tutaj Wieczorkiewicz skupił się na konflikcie szwedzko – polskim /mimo, że Rzeczpospolita oficjalnie nie brała udziału w wojnie trzydziestoletniej/, a także wojnie niderlandzko – hiszpańskiej, starciom francusko – hiszpańskim i rywalizacji szwedzko – duńskiej. Trzy kolejne działy książki poświęcone zostały dominacji flot holenderskiej, francuskiej i brytyjskiej na morzach i oceanach. Autor oczywiście wplótł w ramy tych rozdziałów między innymi: wojnę Ligi Świętej z Turcją, wojnę siedmioletnią, wielką wojną północną, ale także konflikty o panowanie na morzach: Bałtyckim, Czarnym oraz Śródziemnym. Polski historyk w swojej publikacji nie zapomniał ująć także wojny o niepodległość amerykańskich kolonii, a tym samym powstania Stanów Zjednoczonych. W rozdziale poświęconym tej wojnie autor podkreślił, jak ważną kwestią był udział francuskiej floty wojennej w walce o wolność amerykańskich kolonii. Zwrócił również uwagę na fakt, że Anglia wobec swojej nieustępliwej polityki zraziła sobie mocarstwa europejskie, które zawiązując Ligę Zbrojnej Neutralności, godziły w system strategiczny Anglików. Ci wykorzystując blokadę, jako jedną z metod wojny, próbowali zmusić Amerykanów do kapitulacji.

Ostatnie trzy rozdziały polski historyk poświęcił Rosji oraz Francji, które na przełomie XVIII i XIX wieku próbowały dorównać potędze floty angielskiej. W przypadku Rosji Wieczorkiewicz ukazał walkę o dostęp do Morza Bałtyckiego kosztem Szwecji, a także walki z Turcją o panowanie nad basenem Morza Czarnego. Z kolei jeśli chodzi o Francję autor skupił się na czasach rewolucji francuskiej i panowaniu Napoleona Bonapartego. Wojny prowadzone przez Francję w latach 1793-1815, oprócz operacji lądowych, miały także swoje miejsce na morzach. Autor przypomina wyprawę egipską, bitwę pod Trafalgarem, wielkie plany Bonapartego dotyczącego desantu na wyspy brytyjskie, a także sprawę blokady kontynentalnej, wojny kolonialnej i handlowej oraz rywalizacji francusko-angielsko-rosyjskiej.

Warto odnotowanie jest także, że publikacja Pawła Wieczorkiewicza „Historia Wojen Morskich” składa się z dwóch części. Pierwsza „Wiek żagla” kończy się na 1815 roku, zaś druga „Wiek pary” dotyczy już zmian w technice morskiej i skupia się na XIX i początku XX wieku – do 1914 roku, a więc daty rozpoczęcia I wojny światowej. To ważne dla czytelnika, bowiem we wstępie autor pisze, że jego praca kończy się właśnie na dacie określającej wybuch Wielkiej Wojny. Dlatego też zachęcam nie tylko do przeczytania pierwszej części publikacja Wieczorkiewicza, ale także jej kontynuacji, która zawiera, podobnie jak w pierwszym tomie, wiele ciekawostek i opisów największych konfliktów, gdzie jedną z głównych ról odgrywała marynarka wojenna i nie tylko.

Ogromną zaletą pracy jest przede wszystkim fakt, że autor bardzo umiejętnie, opisując najważniejsze konflikty europejskie między XVI a XX wiekiem, potrafił ująć w nich działania na morzach, a także ukazać je, jako wydarzenia, które odegrały w nich niejednokrotnie kluczową rolę. Publikacja została dodatkowo opatrzona szkicami, rysunkami, mapami oraz zdjęciami. Zwłaszcza mapy i szkice dodatkowo pomagają czytelnikowi zrozumieć, jak prowadzone były bitwy oraz jak wyglądała strategia przyjęta przez walczące strony. Polecam każdemu historykowi, a zwłaszcza marynistom książkę Pawła Wieczorkiewicza, tym bardziej, że po przeczytaniu pierwszego tomu, czytelnik z pewnością sięgnie po drugą część, w której autor ukazał dzieje wojen morskich wraz z rozwijającą się techniką i zmianami w strategii oraz taktyce bitew morskich.

Paweł Wieczorkiewicz (1948-2009) – historyk, sowietolog, marynista. Pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego oraz wykładowca Akademii Humanistycznej w Pułtusku. Autor i współautor wielu książek, między innymi: „Historia polityczna Polski 1939 – 1945”, „Czystka w Armii Czerwonej” czy „Przez Polskę Ludową na przełaj i na przekór”.

Autor: Paweł Wieczorkiewicz;
Tytuł: „Historia Wojen Morskich. Wiek Żagla”;
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka;
Miejsce i rok wydania: Poznań 2015;
Liczba stron: 624 – tom I;
Cena: 52,50 zł;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam!