Mc Donough Frank – recenzja książki „Gestapo”

Gestapo /Geheime Staatspolizei/ czyli Tajna Policja Państwowa była istotnym elementem nazistowskiego systemu terroru, wzbudzając postrach nie tylko w Niemczech, ale również w okupowanych krajach. W publikacji brytyjskiego historyka poznamy historię tej zbrodniczej organizacji w początkowej fazie jej istnienia, kiedy Gestapo zwalczało wrogów władzy nazistowskiej oraz tych, którzy nie pasowali do stworzonego przez Adolfa Hitlera systemu, a więc komunistów, religijnych dysydentów, osób aspołecznych i oczywiście Żydów zamieszkujących Niemcy.

Autor wykorzystując akta osób, którymi Gestapo interesowało się w latach 1933 – 1945, i dokonując ich analizy mógł zapoznać się z metodami działania i przesłuchań funkcjonariuszy Gestapo. W dokumentach tych, na co zwraca uwagę Mc Donough, jest brak informacji o brutalnych metodach przesłuchań, z czego słynęło Gestapo. Tą lukę brytyjski historyk zapełnia wykorzystując informacje z ujawnionych w późniejszych procesach i zeznaniach świadków, którzy potwierdzali fakt stosowania okrutnych praktyk podczas przesłuchań w wielu katowniach Gestapo. Historyk analizuje również wpływ denuncjacji na działanie organizacji, a także ogromną swobodę działania, jaką dysponowali jej funkcjonariusze, którzy nie tylko dość często umarzali sprawy, ale podejmowali wręcz zaskakujące decyzje, które niejednokrotnie budzą dzisiaj zdumienie.

Rozpoczynając publikację, brytyjski historyk przedstawił narodziny Gestapo, jej twórców, przywódców, ale również konflikt wśród najwyższych dostojników III Rzeszy o przywództwo w partii nazistowskiej, a tym samym także kontrolę nad Gestapo. Dalej Mc Donough prezentuje zasady i metody działania Gestapo, odnosząc się również do kadry tej organizacji, w której nierzadko brakowało funkcjonariuszy. W tym miejscu historyk podaje przykłady, między innymi określając stan liczebny funkcjonariuszy Gestapo w: Düsseldorfie /na 500 tys. mieszkańców urzędowało 126 gestapowców/, Essen /na 650 tys.  mieszkańców urzędowało 43 gestapowców/, w Duisburgu /na 400 tys.  mieszkańców urzędowało 28 gestapowców/ oraz w Kolonii /na 750 tys.  mieszkańców urzędowało zaledwie 69 gestapowców/.

Bardzo ważną, na co zwraca uwagę Frank Mc Donough, rolę pełnili denuncjatorzy, których donosy były chlebem powszednim w nazistowskich Niemczech. Konflikty domowe i sąsiedzkie, zdrada małżeńska, nieobyczajne prowadzenie się czy słuchanie zagranicznych, zabronionych stacji radiowych kończyło się dla wielu Niemców wizytą w aresztach Gestapo. Dzięki skrupulatnej pracy autora, czytelnik poznaje dokładnie metody działania funkcjonariuszy Gestapo, a także ich główne cele – w pierwszych latach rządów - opozycja religijna i polityczna w postaci komunistów, zaś później jednostki aspołeczne – kryminaliści, homoseksualiści, dewianci, prostytutki, żebracy oraz Cyganie i Żydzi. Autor prezentuje nam metody stosowane wobec wrogów państwa, prowadzone na podstawie wydawanych dekretów i ustaw /np. ustawa norymberska/, a także dokładne dane, określające np. liczbę Żydów w Niemczech w 1933 roku /data dojścia do władzy Hitlera/ - 525 000, w 1939 roku /pozostało 300 000/ oraz informacje ilu Żydów wywieziono w latach 1940 – 1944 na przymusowe roboty /134 000/.

W ostatnim rozdziale „Gestapo przed sądem” Mc Donough prezentuje losy szefów i nadzorców Gestapo, którzy popełnili samobójstwo jak Himmler albo znikli w niewyjaśnionych okolicznościach, jak Heinrich Müller – szef Gestapo, który prawdopodobnie opuścił oblężony w kwietniu 1945 roku Berlin i uciekł do Związku Radzieckiego lub Ameryki Południowej. Ciekawostką zawartą w niniejszym rozdziale jest porównanie procesu denazyfikacji w Niemieckiej Republice Demokratycznej /pod kontrolą ZSRR/, a także w zachodnich Niemczech pod kontrolą zachodnich aliantów – Wielkiej Brytanii, USA i Francji. Autor pokazuje, jak władze NRD zbiły kapitał propagandowy na pomocy dla ofiar Gestapo. W RFN wyglądało to zgoła inaczej, tam członkowie ruchu antyhitlerowskiego i ofiary nazizmu były poddane niejednokrotnie wykluczeniu społecznemu. Sytuacja, jak opisuje brytyjski historyk, zmieniła się dopiero po utworzeniu Republiki Federalnej Niemiec w 1949 roku. Wówczas zmieniono tam podejście do denazyfikacji i rozpoczęto procesy zbrodniarzy wojennych, co jednak było krytykowane, ze względu na opieszałość tamtejszych sądów. Mc Donough prezentując procesy zbrodniarzy, członków Gestapo, a także innych funkcjonariuszy zbrodniczych organizacji nazistowskich ukazuje czytelnikowi przykłady wysokich urzędników hitlerowskiego aparatu terroru, którzy umknęli sprawiedliwości i dożyli późnych lat starości.

Mimo że na rynku wydawniczym nie brakuje publikacji poświęconych Gestapo, książka Franka Mc Donougha pełna nowych faktów i nowych interpretacji od samego początku zainteresuje każdego czytelnika. Tym bardziej, że autor rozwiewa wszystkie mity o tajnej policji Adolfa Hitlera, a także ujawnia całą prawdą o jej organizacji i działaniu. Publikacja z pewnością zainteresuje historyków II wojny światowej, specjalizujących się w tym temacie.

Frank  Mc Donough – brytyjski wykładowca na Uniwersytecie w Liverpoolu, autor publikacji poświęconych III Rzeszy Niemieckiej i II wojnie światowej.

Autor:  Frank Mc Donough;
Tytuł: „Gestapo. Mity i prawdy o tajnej policji Hitlera”;
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie;
Miejsce i rok wydania: Wrocław 2015;
Liczba stron: 240;
Cena: 33,30 zł;
Więcej tutaj

Szczególnie Polecam! Świetna publikacja!!!