KARTKA Z KALENDARZA - 10 STYCZNIA

10 stycznia 1920 roku wszedł w życie traktat wersalski kończący I wojnę światową.

Traktat wersalski był najważniejszym z zawartych traktatów. Podpisano go w Wersalu 28 czerwca 1919 roku, a narzucał on pokonanym Niemcom bardzo ciężkie warunki. Utraciły one nie tylko terytoria na rzecz Francji, Polski, Belgii, Danii, Czechosłowacji, ale również narzucono na Niemcy ogromne reparacje wojenne, jak również ograniczenia wojskowe, zgodnie z którymi w Niemczech mogła istnieć tylko zawodowa armia licząca 100 tysięcy żołnierzy. Armia ta pozbawiona lotnictwa, marynarki wojennej, ciężkiej artylerii czy czołgów, już nigdy nie miała stanowić zagrożenia dla porządku i ładu europejskiego.

Warto dodać, że kiedy Niemcy podpisywali rozejm, armie niemieckie wciąż znajdowały się jeszcze na ziemiach francuskich i belgijskich. Taka sytuacja nie zdarzyła się nigdy dotąd w dziejach, dlatego też dla większości Niemców narzucone warunki pokoju były szokiem i już w latach dwudziestych XX wieku spowodowały społeczne niezadowolenie, głównie związane ze spłatą reparacji wojennych, których wysokość ustalono w 1921 roku na 132 mld marek w złocie.

Traktat wersalski w żaden sposób nie rozwiązał problemów po zakończeniu I wojny światowej, a niejednokrotnie je spotęgował. Traktat mające zapewnić „wieczny pokój” minął się z celem, bowiem niespełna dwadzieścia lat po jego ustanowieniu rozpętała się kolejna wojna, a świat stanął w płomieniach, z jeszcze większą liczbą ofiar, zniszczeń, a także zbrodniami i ludobójstwem na skalę „przemysłową”. Nie można oczywiście obarczać traktatu wersalskiego winą za wywołanie II wojny światowej, jednak z pewnością stworzył on podłoże do powstania systemów nacjonalistycznych i wrogości między narodami.

Warto przytoczyć tutaj kilka cytatów znanych polskich i zagranicznych historyków i polityków oceniających znacznie i trwałość traktatu wersalskiego:

Janusz Pajewski – polski historyk:
„System wersalski zaczął się kruszyć w swych zasadniczych spojeniach zanim wszedł ostatecznie w życie. W lipcu prezydent Wilson przedłożył senatowi Stanów Zjednoczonych traktat pokoju z Niemcami i pakt gwarancyjny z Francją. Żywa opozycja nie dopuściła wszakże do jego ratyfikacji”

Henry Kissinger – amerykański polityk, dyplomata, były sekretarz stanu USA:
„Traktat wersalski był "zbyt łagodny", bo nie osłabiał całkowicie Niemiec, ale z drugiej strony zbyt ostry, bo nie prowadził do reintegracji tego kraju ze wspólnotą międzynarodową na równych prawach”

„Większość uczestniczącym w nim (systemie) państw musi być przekonana, że porządek, wobec którego czują się zobowiązani, jest sprawiedliwy co do zasady. System wersalski w obu punktach był pomyłką. Dwa największe mocarstwa kontynentu, Niemcy i Rosja, były wyłączone z negocjacji przez co zmarnowano szansę na znalezienie nowej równowagi sił”

Eric D. Weitz – amerykański historyk:
„Choć wielu dzisiejszych ekonomistów i historyków podważa tezę, jakoby traktat wersalski narzucił Niemcom nadmierne obciążenia finansowe, to jednak ówcześni Niemcy żyli w przeświadczeniu, że zwycięzcy pierwszej wojny światowej potraktowali ich niesprawiedliwie. Wielu nie wahało się winić sprzymierzonych, a uwierzywszy w mit o ciosie zadanym w plecy, także rodzimych Żydów i socjalistów za każdą następną klęskę”

Zdjęcie: Spotkanie Rady Czterech; przedstawiciele aliantów po podpisaniu traktatu. Widoczni od prawej: prezydent USA Thomas Woodrow Wilson, premier Francji Georges Clemenceau, premier Włoch Wittorio Orlando, premier Anglii George David Lloyd, źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygnatura 1-M-2-1.