HISTORIA - KARTKA Z KALENDARZA - 6 KWIETNIA

6 kwietnia 1917 roku Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Niemcom, przystępując tym samym do I wojny światowej po stronie Ententy.

16 stycznia 1917 roku sekretarz stanu w Urzędzie Spraw Zagranicznych Rzeszy Niemieckiej Artur Zimmerman wysłał do posła niemieckiego w Meksyku - Heinricha von Eckerta telegram, w którym nie tylko oferował Meksykowi pomoc finansową, poparcie dla odzyskania utraconych terenów – Meksyk podczas wojny w latach 1846-1848 utracił większą część swojego terytorium na rzecz Stanów Zjednoczonych - Teksas, Nowy Meksyk i Arizonę – ale również liczył na pomoc prezydenta Meksyku w mediacji z rządem Japonii, celem zawarcia sojuszu niemiecko-meksykańsko-japońskiego wymierzonego przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Treść telegramu nie tylko odczytał niemiecki poseł w Meksyku, ale również wywiad brytyjski. Mimo zaszyfrowania depeszy, została ona już częściowo, 17 stycznia odszyfrowana przez specjalistów z dziedziny łamania kodów w Wielkiej Brytanii. Odszyfrowanie depeszy Artura Zimmermanna było jednym z największych sukcesów Brytyjczyków. Mimo to Brytyjczycy nie ujawnili od razu treści telegramu. Rząd brytyjski czekał na odpowiedni moment, gdyż zdawano sobie sprawę, że prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson, jak również większość społeczeństwa amerykańskiego nie chciała wojny. Sytuacja zmieniła się jednak po 1 lutego 1917 roku. Niemcy rozpoczęły wówczas nieograniczoną wojnę podwodną, wymierzoną we wszystkie okręty, zarówno wojskowe, jak również cywilne. Amerykanie poinformowani 31 stycznia o rozpoczęciu przez Niemcy nieograniczonej wojny podwodnej, już po kilku dniach od jej rozpoczęcia odczuli jej skutki. Amerykańskie okręty i statki w obawie przed zatopieniem zaprzestały wypływać z portów, co skutkowało gromadzeniem się ogromnej ilości materiałów przeznaczonych na eksport w portach. Jeśli sytuacja utrzymywałaby się dłużej mogłoby to oznaczać poważne skutki gospodarcze, tym bardziej, że odbiorcą 3/5 eksportu amerykańskiego były kraje europejskie. Głównie skutki nieograniczonej wojny podwodnej odczuli plantatorzy bawełny, których zbiory zamiast trafić na rynek europejski, do Francji i Wielkiej Brytanii, zaczęły zalegać w magazynach. Taka sytuacja spowodowała, że w Stanach Zjednoczonych zaczęto coraz bardziej zastanawiać się nad porzuceniem neutralności wobec europejskiego konfliktu.

Na ten moment czekali Brytyjczycy, którzy 24 lutego 1917 roku przekazali rządowi amerykańskiemu i prezydentowi Wilsonowi treść telegramu Zimmermanna. Jego treść zszokowała prezydenta USA. Dla amerykańskich polityków i społeczeństwa była to nie tylko ingerencja w wewnętrzne sprawy krajów Ameryki Północnej, ale przede wszystkim oburzyła wszystkich propozycja poparcia Niemiec dla Meksyku w sprawie odebrania utraconych przez niego terytoriów w połowie XIX wieku. 1 marca 1917 roku telegram Zimmermanna opublikowano w amerykańskiej prasie. Oburzenie społeczeństwa USA było olbrzymie, nawet pacyfiści opowiedzieli się w większości za wojną z Niemcami. Wrzenie podsycały udane ataki niemieckich łodzi podwodnych na cywilne statki amerykańskie. 12 marca niemiecki okręt zatopił amerykański statek „Algonquin”, płynący z ładunkiem żywności z Nowego Jorku do Londynu. 19 marca kolejne trzy okręty amerykańskie padły ofiarą niemieckich U-Bootów. Już 2 kwietnia, pod wpływem antyniemieckich nastrojów w społeczeństwie amerykańskim, Wilson w Kongresie zaapelował o przystąpienie Stanów Zjednoczonych do wojny. Senat 82 głosami przeciwko 6 podjął uchwałę upoważniającą prezydenta Wilsona do wypowiedzenia wojny Niemcom. 6 kwietnia w Izbie Reprezentantów większością 373 głosów przeciwko 50 podjęto identyczną uchwałę. Wilson nie czekając na dalszy rozwój wypadków, 6 kwietnia wypowiedział wojnę Niemcom.

Przystąpienie Stanów Zjednoczonych zmieniło oblicze I wojny światowej. Do Europy nie tylko przybyli żołnierze amerykańscy /w lipcu 1918 roku liczba żołnierzy amerykańskich we Francji przekroczyła 2 miliony/, ale Francja i Wielka Brytania otrzymały pomoc potężnej gospodarki Stanów Zjednoczonych. Gigantyczny przemysł amerykański przestawiony na potrzeby wojny miał decydujący wpływ na losy konfliktu w Europie, który półtora roku po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny zakończył się klęską Państw Centralnych – Niemiec i Austro-Węgier oraz ich sojuszników. Tym samym nieudolna zagrywka dyplomatyczna Artura Zimmermana – próba wciągnięcia Meksyku do wojny, a także ingerencja w sprawy Ameryki, doprowadziły do zerwania przez Stany Zjednoczone z izolacjonizmem. Ponadto rozpoczęcie nieograniczonej wojny morskiej, mającej ogromny wpływ na gospodarkę Stanów Zjednoczonych oraz ataki na amerykańskie okręty, w których nie brakowało ofiar, sprowokowały Amerykę do wojny. Niemieccy dyplomaci, podejmując fatalne i nieprzemyślane decyzje, dotyczące przekazania treści propozycji sojuszu dla prezydenta Meksyku, ściągnęli na siebie militarną klęskę, której owocem był najpierw rozejm w Compiegne z 11 listopada 1918 roku, a następnie Traktat Wersalski z 1919 roku. Upokorzył on Niemcy, a także jego sojuszników, z których już jednego – Austro-Węgier – nie było na mapie Europy.

Zdjęcie: prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson, autor: Harris & Ewing, za Wikimedia Commons, domena publiczna.