Dywizje Pancerne Hitlera – recenzja książki

Były główną siłą uderzeniową stworzonej przez generała Heinza Guderiana koncepcji wojny błyskawicznej. W Polsce, we Francji i Związku Radzieckim pokazały swoją siłę i dynamikę, rozbijając wrogie wojska. Ich bojowe dokonania, rodzaj wprowadzonych do walki czołgów, wyposażenie jednostek pancernych oraz dowódców zaprezentował czytelnikom Carlos Caballero Jurado, autor publikacji „Dywizje Pancerne Hitlera – Siły Uderzeniowe Wehrmachtu”. Praca wydana przez wydawnictwo Bellona jest kolejną pozycją książkową z serii Wojenna Machina Hitlera. Podobnie, jak w przypadku innych publikacji z tej serii, również tym razem czytelnik się nie zawiedzie.

Carlos Jurado zanim przeszedł do opisu bitew, w których niemieckie siły pancerne odnosiły spektakularne sukcesy, skupił się na przybliżeniu początków elity wojskowej, jak nazywał niemieckie jednostki pancerne. Rozdział ten poświęcony jest okresowi od 1919 do 1939 roku, a więc obejmuje lata, w których ograniczone Traktatem Wersalskim z 1919 roku wojsko niemieckie mogło posiadać tylko 100-tysięczną armię bez czołgów, lotnictwa, dział i marynarki wojennej. Autor prezentuje między innymi tajną umowę niemiecko-sowiecką, która pozwoliła Niemcom poza kontrolą aliantów na budowę i sprawdzanie najnowszych zdobyczy techniki wojskowej. Ich efekty cały świat zobaczył podczas wojny domowej w Hiszpanii, gdzie sprawdzano niemiecką koncepcję prowadzenia walk z udziałem wojsk pancernych. Dalej Jurado przedstawia nam postać Heinza Guderiana, twórcy koncepcji wojny błyskawicznej – Blitzkriegu, poznajemy przekrój i typy czołgów niemieckich w latach trzydziestych XX wieku, strukturę niemieckich dywizji pancernych, umundurowanie, odznaki oraz pierwsze osiągnięcia bojowe.

W kolejnym rozdziale Carlos Caballero Jurado prezentuje sukcesy militarne jednostek pancernych, rozpoczynając od kampanii w Polsce w 1939 roku. Autor nie tylko zaprezentował szlak bojowy niemieckich czołgów, ale schematy kompanii, typy czołgów, które wzięły udział w bitwach oraz dowódców, największe problemy, z jakimi musiały się borykać jednostki niemieckie, a także tabele z informacjami o rozwoju niemieckich sił pancernych. W dalszej części autor skupił się na agresji Niemiec w Belgii, Holandii i Francji. Jurado za pomocą map dokładnie zobrazował, jak przebiegało natarcie podczas ofensywy w maju 1940 roku. W tym miejscu ponownie prezentuje czołgi biorące udział w działaniach bojowych, ale również kołowe pojazdy opancerzone, w tym sprzęt francuski, który pamiętał czasy poprzedniej wojny z lat 1914 – 1918.

Kluczowym sprawdzianem dla niemieckich czołgów była jednak operacja Barbarossa – inwazja na Związek Radziecki w 1941 roku. Do ataku na najgroźniejszego rywala III Rzeszy Niemieckiej przeznaczono prawie 3700 czołgów. Miały one stanowić trzon wojsk, które zaatakowały ogromny obszar od Leningradu po Sewastopol nad Morzem Czarnym. Blitzkrieg w wydaniu rosyjskim był dla całego świata szokiem. Prędkość z jaką poruszały się wojska niemieckie była oszałamiająca. Wszystko jednak zmieniło się, kiedy w Rosji zapanowała zimowa aura. Braki lub niedostatek paliwa spowodował, że wiele niemieckich jednostek bojowych ugrzęzło w Rosji. Ponadto autor zwraca uwagę, że najgroźniejszym dla czołgów przeciwnikiem był radziecki T-34 – „czołg tak dobry i skuteczny, że nie dysponowano dosłownie niczym, co mogłoby go powstrzymać” - pisze Jurado.

Brak wyposażenia zimowego, paliwa, uzupełnień wobec ogromnych strat jakich Wehrmacht doznawał głęboko w Rosji, spowodowało, że niemiecka ofensywa najpierw straciła na impecie, a później stanęła. Mimo to w 1942 roku niemieckie czołgi wciąż odnosiły zwycięstwa, jak w kampanii letniej w 1942 roku, docierając nawet po szczyt Elbrusu w górach Kaukazu. Wówczas jednak przyszły również pierwsze klęski – niezdobycie roponośnych pól Baku i nieudana odsiecz kotła w Stalingradzie, gdzie 6. Armia Friedricha von Paulusa pozostawała w okrążeniu.

Rok 1943 roku autor zatytułował - „Koniec Blitzkriegu”. Już w lutym 1943 roku Wehrmacht doznał największej klęski na froncie wschodnim – pod Stalingradem. Bitwa ta stała się punktem zwrotnym  nie tylko w kampanii w Rosji, ale w II wojnie światowej. Jurado opisuje również największą bitwę pancerną w historii wojen – bitwę pod Kurskiem, która oznaczała definitywny koniec wojny błyskawicznej. Poza opisami bitew i klęsk wojsk pancernych, autor skupił się na prezentacji pancernych oddziałów Waffen – SS, jednostek artylerii i piechoty, które uzupełniały i wspomagały nacierające czołgi. Kolejne dwa lata /1944-1945/ to zmierzch Panzerwaffe, które powołane do działań ofensywnych, po klęskach na froncie wschodnim musiało przejść do zadań obronnych. Takie zadanie miały właśnie w Normandii, gdzie Jurado wskazuje na fakt, że niemieckie wojska pancerne mimo przewagi, wobec ataków lotnictwa alianckiego, które niszczyły mosty, bazy i pojazdy dostarczające paliwo, nie mogły skutecznie powstrzymać nacierających aliantów. Tym samym, to co wcześniej było domeną wojsk niemieckich, współdziałanie wojsk pancernych, lotnictwa i piechoty, zawiodło z powodu nie tylko pogarszającego się stanu gospodarczego Niemiec, ale przede wszystkim błędów przywódców nazistowskiej Rzeszy.

Kontynuując temat Jurado skupił się na ostatnich walkach prowadzonych przez Wehrmacht. Ostateczny zmierzch niemieckich wojsk pancernych nastąpił w grudniu 1944 roku, wraz z klęską w Ardenach. Mimo niepowodzenia operacji, alianci początkowo zostali zaskoczeni, a czołówki niemieckiej 5. Armii Pancernej osiągnęły nawet 80 km od pozycji początkowych. To dowodziło, że niemieckie czołgi nadal sprawiały poważne zagrożenie dla zachodnich aliantów. Nie można tego powiedzieć o froncie wschodnim, gdzie w styczniu znad Wisły Armia Czerwona ruszyła z ofensywą, która zakończyła się w maju 1945 roku zdobyciem Berlina i upadkiem III Rzeszy Niemieckiej. Mimo przegranej już wojny, Niemcy próbowali za wszelką cenę powstrzymać napór Sowietów, jednak braki w sprzęcie i paliwie były już tak wyraźne, że ostateczna klęska była tylko kwestią tygodni.

Na zakończenie publikacji Jurado dokonuje porównania pancernych sił niemieckich i radzieckich, prezentując szczegółowe dane, między innymi: liczbę wyprodukowanych czołgów w Niemczech od 1935 do 1945 roku, liczbę dostępnych do dyspozycji Armii Czerwonej pojazdów pancernych w dniu ataku Niemiec na ZSRR oraz liczbę straconych przez Armię Czerwoną w czasie działań wojennych od 1941 do 1945 czołgów i dział samobieżnych.

„Dywizje Pancerne Hitlera”  Carlosa Caballero Jurado to kompendium wiedzy o siłach pancernych Wehrmachtu, które umożliwiły Hitlerowi podbicie ogromnych obszarów Europy, zarówno na zachodzie, jak i wschodzie. Blitzkrieg Heinza Guderiana opierający się na sile uderzeniowej jednostek pancernych był skuteczny aż do 1943 roku. Autor prezentuje pancerne jednostki, w skład których wchodziły nie tylko czołgi, ale także artyleria i piechota. Ta machina wojenna działała bez zarzutu, jednak wobec silnego oporu ze strony Rosjan i ich największego sprzymierzeńca – zimy, Wehrmacht był bezradny. To właśnie ukazuje nam w publikacji Jurado. Na szczególną uwagę zasługują nie tylko barwne zdjęcia i rysunki prezentujące wyposażenie dywizji pancernych i ich załogi, ale także mapy i tabele, w których autor ujął najważniejsze informacje dotyczące rodzaju, liczby i wyposażenia niemieckich oraz rosyjskich pancernych jednostek.

Autor: Carlos Caballero Jurado;
Tytuł: „Dywizje pancerne Hitlera. Siły uderzeniowe Wehrmachtu”;
Wydawca: Wydawnictwo Bellona;
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2016;
Liczba stron: 181;
Więcej tutaj

Wyjątkowo Polecam! Rewelacyjna publikacja!!!